9 grudnia 2013

Wielka promocja na fabryka.pl!



I stało się. Znowu… Wszystko, co udało mi się zaoszczędzić zostało właśnie wydane. Oczywiście na książki ;) Zaczynam się obawiać, że większości z zakupionych książek nie uda mi się nigdy przeczytać… Mam ich mnóstwo, naprawdę! Ale w tym roku nie prosiłam Mikołaja o książki, więc można to uznać za minimalne usprawiedliwienie. Choć pewnie trzeba je oglądać pod mikroskopem J

Nie mogłam się jednak powstrzymać, bo sklep FABRYKA.PL przygotował dla nas wspaniałą ofertę promocyjną. -80% na większość książek Wydawnictwa Amber. Choć Amber nie należy do moich ulubionych wydawców, to od dawna czaiłam się na niektóre ich pozycje. I zdobyłam! Po 7 złotych!

Zobaczcie, co wpadło w moje sieci na dzisiejszym polowaniu:
ü  „Wędrówka przez sen”- Josephine Angelini
ü   „Jeden dzień” - David Nicholls
ü  „Idealna chemia”- Simone Elkeles
ü  „Po tamtej stronie ciebie i mnie”- Jess Rothenberg
ü  „Przywrócona”- Amanda Hocking



A Wy? Dacie się na coś skusić? ;)

Udanych łowów! J

AKTUALIZACJA!


http://www.fabryka.pl/produkty-z-grupy/fantastyka-w-fantastycznych-cenach-9378/

Ja dałam się namówić na promocję Ambera, więc tą muszę sobie odpuścić, ale może Wy znajdziecie coś dla siebie ;)


7 grudnia 2013

„Hotel Transylwania”- Sony Pictures Animation


Nie taki Dracula straszny…
Opis:
Czasy kiedy wszelkiej maści potwory straszyły i zabijały ludzi dawno już minął. A może nigdy go nie było… Teraz to ludzie stanowią prawdziwe zagrożenie. Hrabia Dracula, chcąc uchronić swoją jedyną córkę Mavis, buduje dla niej ogromny zamek, z dala od cywilizacji. W Hotelu Transylwania- bo tak nazywa się ta twierdza, schronienie może znaleźć każdy nawet najmniejszy potwór. Teraz zbliża się jednak ważne wydarzenie. 118 urodziny Mavis, kiedy to młoda wampirzyca wkroczy w dorosłość. Dziewczyna jednak za wszelką cenę pragnie wyrwać się z zamknięcia i wreszcie poznać świat. Tatuś nie może do tego dopuścić. Sprawy skomplikują się jednak jeszcze bardziej, gdy w hotelu niespodziewanie zjawi się człowiek, który wkrótce przewróci cały potworny świat do góry nogami.


Zaintrygowani? Zobaczcie jak to wszystko prezentuje się w trailerze:


To naukowo udowodnione, że bajki jak nic innego poprawiają człowiekowi humor. Idąc za tą złotą myślą postanowiłam obejrzeć w końcu „Hotel Transylwania” stworzony przez Sony Pictures Animation, którzy urzekli mnie między innymi „Sezonem na misia”.



Bajka pełnymi garściami czerpie inspirację z klasycznych opowieści grozy i tworzy znakomity klimat. W Hotelu spotkamy się ze znanymi potworami wszelkiej maści i poznamy ich bliżej. Zdecydowanym plusem produkcji jest też znakomita grafika, pełna kolorów, detali i dopracowanych szczegółów.
Polska wersja językowa jest absolutnie bez zastrzeżeń.  Tomasz Borkowski jako Drakula spisał się świetnie, podobnie Mavis- Agnieszka Mrozińska oraz genialny Paweł Ciołkosz w roli Jonathana (człowieka, który dostał się do hotelu). W oryginalnej wersji możemy usłyszeć min. Adama Sandlera oraz Selenę Gomez. Ciekawe jak oni sobie poradzili.




Nie ma tu niestety zapadających w pamięć piosenek, jak „Im a beliver” czy „All star”- Smash Mouth z kultowego już „Shreka”, są za to świetne kawałki śpiewane przez postacie z bajki. Kiedy śpiewali wprost pękałam ze śmiechu. Niestety były to nieliczne momenty, gdyż bajka do szczególnie zabawnych nie należy. Ogląda się ją bardzo przyjemnie, z uśmiechem na ustach, ale widziałam już lepsze. Wierzcie mi jestem prawdziwą koneserką! J




Bajka idealnie nadaje się zarówno dla dużych jak i małych. Maluchy (te starsze też :P )będą się dobrze bawić a rodzice dostaną pewną radę, bo tym razem morał skierowany jest do nich. Dzieci nie można zamykać w złotej klatce i wiecznie chronić przed światem. Trzeba pozwolić im dorosnąć i spełniać marzenia.

Całą bajkę można obejrzeć
Pod tym linkiem


Ocena:
7/10

4 grudnia 2013

Zimowa depresja atakuje…



„Depresja zimowa- 
Sezonowe zaburzenie nastroju spowodowane jest przede wszystkim niedoborem światła w okresie jesienno – zimowym.”


Kojarzycie ten stan, który pojawia się zazwyczaj wraz z początkiem zimy? Permanentna migrena, apatia, zobojętnienie, senność, drażliwość, rozkojarzenie, myśli samobójcze :P Czuję, że i mnie to dopada, niestety… Teraz kiedy jest czas by uczyć się do matury, pisać pracę, nadrabiać (duże!) braki w matematyce, ja zwyczajnie zapadam w sen zimowy. Może w poprzednim wcieleniu byłam niedźwiedziem? J Jednym słowem: czuję się fatalnie! (dobra, wiem, że to były trzy słowa :P)

Kolega sugerował, żeby strzelić sobie setkę na roztrzeźwienie, ale jakoś nie przekonuje mnie ten pomysł. Jako tako działa jeszcze muzyka ze „Shreka”, „Pingwiny z Madagaskaru” i szeroko pojęta aktywność fizyczna (o ile nie mam danego dnia lenia ;P) Niestety moje „leki” działają max godzinę…


A Wy jak radzicie sobie z zimową depresją?
Mam nadzieję, że znacie lepsze metody niż ja i się nimi podzielicie ;)
Inaczej Patkę pochłonie otchłań rozpaczy! :P


Może jakaś tematyczna nutka? ;)

Evanescence - Bring me to Life



Całuski kochani :*
Patka

2 grudnia 2013

„Dom pod pękniętym niebem”- Marcin Mortka


Zemsta Matki Natury

Ta historia mogła się przydarzyć Tobie, mnie. Każdemu z nas…
 Zwyczajna wyprawa z przyjaciółmi…
Góry, potoki i dzika przyroda Nevady. Indiański przewodnik, impreza przy ognisku, miłe chwile z dala od domu. Coś jednak wisi w powietrzu. Coś dziwnego, nieznajomego i niebezpiecznego. Lekkie trzęsienia ziemi, brak zasięgu i dziwne odgłosy dochodzące z lasu to dopiero początek. Nie wyobrażasz sobie nawet, co Cię czeka. Gdy obudzisz się następnego dnia, Twój świat stanie na głowie. Dosłownie. I nic już nie będzie takie samo…

Z czym kojarzą się wam wycieczki? Mi z relaksem, błogim lenistwem i masą fantastycznych wspomnień. Mniej więcej takie plany mieli Heather, Sally, Ethan, Wendy, Max, Marcus i Nolan. Ich losy potoczyły się jednak zupełnie inaczej. Sielanka kończy się zanim tak naprawdę się zaczęła. Nieoczekiwanie bohaterowie stają w obliczu ogromnej katastrofy i są zmuszeni walczyć o życie w obcym i wrogim świecie. Jedyne, czego pragną to przerwać ten koszmar i odnaleźć rodziny. Nie będzie to jednak proste…

Bohaterowie, których wykreował Marcin Mortka, to postaci o bardzo zróżnicowanych charakterach i osobowościach. Jednak w każdym przypadku, bez wyjątku, w obliczu wstrząsających wydarzeń zachodzą ogromne zmiany. Jednym wychodzi to na dobre, innym- wręcz przeciwnie. Czytając książkę jesteśmy, więc świadkami ogromnej zmiany zachodzącej w znanym nam świecie, ale przede wszystkim reakcji bohaterów na te zmiany. Czyni to powieść jeszcze bardziej zaskakującą i nieprzewidywalną.

Styl autora jest prosty, ale jednocześnie bardzo plastyczny i obrazowy. Wczucie się w akcję i opisywane wydarzenia nie stanowi większego problemu, mimo iż zostajemy niemal z marszu wrzuceni w wir akcji. A uwierzcie mi, akcji tu nie brakuje. Choć książka nie ma zbyt wielu stron, to natężenie różnorodnych zwrotów akcji, dynamicznych scen i pełnych napięcia sytuacji jest wręcz niewyobrażalnie wielkie. Autor ani przez chwilę nie nudzi czytelnika i stale funduje mu kolejne niezwykłe niespodzianki. Jedyne, czego możemy być pewni, to fakt, że nie możemy być pewni niczego.

„Dom pod pękniętym niebem” nie jest jednak aż tak oryginalny jak się spodziewałam. Ci którzy czytali „Prochy”- Ilsa J. Bick, czy „Co wylądowało w lesie Rendlesham” Mateusza Kudrańskiego z pewnością znajdą kilka oczywistych podobieństw. Trochę obawiałam się, że wyjdzie mały „składak” jednak jak się szybko okazało- niepotrzebnie. Mimo, że „coś podobnego już się kiedyś pojawiło” w ostatecznym rozrachunku pan Mortka wybiera inną drogę i składa w nasze ręce ciekawą i nietuzinkową opowieść. A do tego jak zapakowaną! Przyznajcie, że okładka jest kapitalna!

O CZYM? Opowieść o końcu świata, opowiedziana w oryginalny sposób. Dynamiczna, pełna zakrętów historia zarówno dla młodszej jak i starszej młodzieży.  Autor stworzył w niej całą gamę niesamowitych potworów. Jedne są mniej, a inne bardziej straszne. Jak zwykle morał jest jednak ten sam: to człowiek jest najokrutniejszym z nich.
Gdy przeczytałam ostatnią stronę powieści, postanowiłam zrobić małe porównanie. Wróciłam, więc jeszcze na moment do początku tej historii. Powiem Wam, że choć dokładnie znałam całą opowieść. Ba! Można powiedzieć, że wraz z bohaterami ją przeżyłam, to i tak doznałam niemałego szoku. Kontrast jest ogromny. Przez te 270 stron niemal wszystko się zmienia. Choć byłam święcie przekonana, że to pojedyncza opowieść teraz widzę, że kontynuacja jest wręcz konieczna i czekam na nią z niecierpliwością!

Ocena:
8/10

Za przeżycie niezwykłej przygody serdecznie dziękuję





29 listopada 2013

Wielki zaległy stos


„Każda znajdująca się tu książka, każdy tom,
posiadają własną duszę. I to zarówno duszę tego, kto daną
książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i
tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią.”
Carlos Ruiz Zafón
„Cień wiatru”

Do niedawna w zakładce CAŁA RESZTA można było podziwiać jedynie napis „cooming soon” przy odnośniku do stosu sierpniowego. Dziś postanowiłam nadrobić zaległości i pokazać jakie książki od tego czasu znalazły się na mojej półce. Niestety na zdjęciu nie znalazły się wszystkie bo zwyczajnie nie pamiętam jak wiele ich było. A „znalazły się na mojej półce” to oczywiście przenośnia. Zwyczajnie nie mam już ich gdzie układać! :P



Kolumna pierwsza:

- "Sekret Julii"- Taheret Mafi
- "Password"- Mirjam Mous (RECENZJA)
- "Angelfall"- Susan Ee
- "Inne zasady lata"- Benjamin Alire Saenz
- "Opiekunka grobów"- Melissa Marr
- "Władca wilków"- Juraj Cervenak
- "Dotyk złodziejki"- Mia Marlowe
- "Wybrani"- C. J. Daugherty
- "Używane serce"- Catherine Ryan Hayde
- "Piąta fala"- Rick Yancey
- "Czas żniw"- Samantha Shannon
- " Wszechświaty"- Leonardo Patrignani (RECENZJA)
- "Dom pod pękniętym niebem"- Marcin Mortka (W trakcie czytania)
- "Zatopione miasta"- Paolo Bacigalupi
- " Pisane szkarłatem"- Anne Bishop
- "Zanim się pojawiłeś"- Jojo Moyes
- "Szczęście w twoich oczach"- Caroline Leavit








Kolumna druga:

- "Przez bezmiar nocy"- Veronica Rossi
- "Obca pamięć" -Dan Krokos
- "Księga Tris"- Tamora Pierce
- "Wiecznie żywy"- Isaac Marion
- "Namiętność"- Lauren Kate
- "Klątwa opali"- Tamora Pierce
- "Niewidzialna"- Sophie Jordan
- "Krąg ognia"- Michelle Zink
- "Strażniczka bramy"- Michelle Zink
- "Wiek cudów"- Karen Thompson Walker 
- "Rozdarta"- Amanda Hocking
- "Walka światła i mroku o Percy Parker"- Leanna Renne Hieber
- "Piękna ZŁAlicja"- Rebecca James
- "Urodzona bogini tom 2"- P. C. Cast
- "Urodzona bogini tom 1"P. C. Cast
- "Powrót bogini tom 2"P. C. Cast
- "Powrót bogini tom 1"P. C. Cast
-"Wybranka bogów tom 2"P. C. Cast
-"Wybranka bogów tom 1" P. C. Cast








Kolumna trzecia:

-"Mroczne szaleństwo"- Karen Marie Moning
- "Krwawe szaleństwo"- Karen Marie Moning
- "W imię miłości"- Katarzyna Michalak
- "Dziewczyny z Danbury"- Piper Kerman
- "Cyrk nocy"- Erin Morgenstern
- "Magiczna gondola"- Eva Voller
- "Finale"- Becca Fitzpatrick
- "Cisza"Becca Fitzpatrick
- "Dom Tajemnic"- Chris Columbus, Ned Vizzini
- "Itch"- Simon Mayo
- "Bogowie i wojownicy"- Michelle Paver
- "Wilki Lokiego"- K.L. Armstrong, M.A Marr
- "Król kruków"- Maggie Stiefvater
- "Szklany tron"- Sarah Mass
- "Tancerze burzy"- Jay Kristoff









Już widzę, że strzeliłam gafę, bo część książek znajduje się w poprzednim stosiku :P
No nic, naprawię ten błąd innym razem.

Na koniec mała grafika znaleziona w internecie
True! :)

Miłego wieczoru!

Zobacz też:

.