Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depresja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depresja. Pokaż wszystkie posty

14 listopada 2017

„Terapia”- Kathryn Perez [przedpremierowo]

Wyd. NieZwykłe | Org. Therapy | 484 str. | 38,90 zł | PREMIERA: 22 października 2017 r.

O ranach na ciele i gojeniu duszy

Czerń albo biel. Nigdy szarość- tak świat postrzega Jessica. Choć życie ma tysiące odcieni, ona tak bardzo wpatrzona jest w  ciemność w swoim wnętrzu, że nie jest w stanie ich dostrzec. Ból, jaki przynosi każdy dzień popycha ją w stan odrętwienia, a dziewczyna zna tylko jeden skuteczny sposób, by cokolwiek poczuć. Emocje wycina na swoim ciele żyletką- tylko to przynosi jej ulgę, tylko ten rodzaj bólu jest w stanie samodzielnie kontrolować. Ukojenie przynosi jej też pisanie poezji, w którą wlewa cały swój smutek i cierpienie. Tylko ze stronami dziennika może podzielić się swoją codziennością, którą wypełnia samotność, niezrozumienie i okrucieństwo jakiego doświadcza ze strony rówieśników. Choć Jessica wydaje się wyobcowana i zamknięta w sobie, całym sercem pragnie uwagi i akceptacji innych. Rozpaczliwa potrzeba bycia kochaną wpycha ją w ramiona kolejnych mężczyzn, dla których nic nie znaczy, a odtrącenie za każdym razem rodzi kolejne krwawe szramy na ciele i duszy. I tak bez końca… aż do dnia kiedy ktoś po raz pierwszy wyciąga do niej pomocną dłoń. Tylko czy Jessica ze swoim destrukcyjnym charakterem będzie potrafiła tę dłoń utrzymać? Czy ta znajomość będzie początkiem czegoś dobrego, czy zniszczy ich oboje?

„Mam wrażenie, że od zawsze gonię za życiem. I nigdy nie będę w stanie go złapać.”

4 grudnia 2013

Zimowa depresja atakuje…



„Depresja zimowa- 
Sezonowe zaburzenie nastroju spowodowane jest przede wszystkim niedoborem światła w okresie jesienno – zimowym.”


Kojarzycie ten stan, który pojawia się zazwyczaj wraz z początkiem zimy? Permanentna migrena, apatia, zobojętnienie, senność, drażliwość, rozkojarzenie, myśli samobójcze :P Czuję, że i mnie to dopada, niestety… Teraz kiedy jest czas by uczyć się do matury, pisać pracę, nadrabiać (duże!) braki w matematyce, ja zwyczajnie zapadam w sen zimowy. Może w poprzednim wcieleniu byłam niedźwiedziem? J Jednym słowem: czuję się fatalnie! (dobra, wiem, że to były trzy słowa :P)

Kolega sugerował, żeby strzelić sobie setkę na roztrzeźwienie, ale jakoś nie przekonuje mnie ten pomysł. Jako tako działa jeszcze muzyka ze „Shreka”, „Pingwiny z Madagaskaru” i szeroko pojęta aktywność fizyczna (o ile nie mam danego dnia lenia ;P) Niestety moje „leki” działają max godzinę…


A Wy jak radzicie sobie z zimową depresją?
Mam nadzieję, że znacie lepsze metody niż ja i się nimi podzielicie ;)
Inaczej Patkę pochłonie otchłań rozpaczy! :P


Może jakaś tematyczna nutka? ;)

Evanescence - Bring me to Life



Całuski kochani :*
Patka

Zobacz też:

.