2 kwietnia 2017

„Zatrzymaj mnie”- Abbi Glines

Wyd. Pascal | org. Sometimes it Lasts | Seria Sea Breeze tom 5 | 336 str. | 36,90 zł | Premiera: 15.03.2017 r.


Marzenia czasem się zmieniają

Cage i Eva to jedna z moich ulubionych par wykreowanych przez Abbi Glines i podjęła ona świetną decyzję rozwijając ich historię w dodatkowym tomie. Z jednej strony są nieco szablonowi: on- Bad boy z mroczną przeszłością, ona- skromna dziewczyna córka farmera. A jednak w ich relacji coś mnie urzekło, było w tej parze tak wiele świeżości i uroku, że nie mogłam ich nie pokochać. Sielanka Cage’a i Evy trwa już kilka miesięcy, a więc przyszedł czas by namieszać i pokrzyżować nieco ich plany. A ponieważ autorka nie lubi bawić się w subtelności, przygotujcie się na prawdziwy dramat.

Akcja powieści rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach z „Ocal mnie” (czyli pierwszego tomu poświęconemu tej parze). Po pokonaniu wielu przeciwności losu, Cage i Eva są razem i planują wyjazd na studia. Los jednak znów wystawia ich miłość na próbę. Kiedy okazuje się, że ojciec Evy jest śmiertelnie chory, dziewczyna decyduje odłożyć studia i poświęcić opiece nad nim. W końcu każda chwila może okazać się ostatnim wspólnym wspomnieniem. Cage chce wspierać swoją dziewczynę w tej trudnej sytuacji, ale zgadza się wyjechać na studia bez niej. Związki na odległość wcale nie są proste, ale bohaterowie nie spodziewali się, jak wiele może zniszczyć ludzka zawiść.


To bardzo smutny tom, przesiąknięty łzami i stratą, ale za razem chyba jeden z najlepszych w tej serii. Autorce udało się wyważyć wszystko doskonale, znaleźć idealną równowagę w budowaniu akcji, napięcia i nie przedobrzyć na żadnej płaszczyźnie. Świetnie czytało mi się o perypetiach Cage’a i Evy, bardzo przyjemnie było wrócić do tej pary i przeżyć z nią jeszcze kilka wspólnych chwil. Jedyne co wydawało mi się całkowicie zbędne, to prolog, zdradzający zdecydowanie za dużo dalszych wydarzeń. Spokojnie możecie sobie jednak go darować, bo jako prolog, autorka użyła jednego z dalszych rozdziałów, nic więc was nie ominie, a możecie zafundować sobie o wiele więcej napięcia jeśli zrezygnujecie z tej niewielkiej części książki.

O CZYM?  „Zatrzymaj mnie” udowadnia, że autorka ma jeszcze wiele do powiedzenia, a świetne pomysły chyba nigdy się jej nie skończą. Powrót do Sea Breeze był niesamowicie przyjemny i jak zwykle udany. Jest to jedna z tych książek, od których nie można się oderwać dopóki nie przekręci się ostatniej strony. Abbi to Abbi, każdą swoją książkę potrafi odpowiednio doprawić, będzie więc słodko, gorzko, pikantnie, a nawet słono, bo i łzy czasem się poleją. Idealna lektura na ciepłe wiosenne dni.

Ocena:
7/10

Seria Sea Breeze:
Oddychaj mną | Wybierz mnie | Ocal mnie | Dotknij mnie |Zatrzymaj mnie
Misbehaving|Bad for You |Hold on Tight |Until The End

Seria Rosemary Beach:
Jeszcze się spotkamy | Już zawsze razem
Up In flame


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Pascal!


6 komentarzy:

  1. Mam w planach i na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten tom zdecydowanie warto poznać :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Lubię książki Abbi Glines, szanuje jej wyobraźnię i umiejętności przelewanych emocji na papier. Jechał tej serii jeszcze nie zaczęłam. Będę musiała w końcu się za nią wziąć.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza część nie jest wybitna, bardziej młodzieńcza i delikatna niż pozostałe, ale kolejne to już czyta Abbi :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja też uwielbiam Abbi Glines. Akurat moja ulubiona seria tej autorki to, jak dotąd niewydana w Polsce, The Vincent Boys. Jednak w Sea Breeze jest też kilka prawdziwych perełek. Moja ulubiona książka z tego cyklu to: DOTKNIJ MNIE – RECENZJA KSIĄŻKI ABBI GLINES czyli piąty tom. Zapraszam na moją recenzję. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Vincent Boys też się niedługo ukaże. Ta autorka jest u nas szalenie popularna więc wydawnictwo raczej nie odpuści takiej okazji :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.