19 listopada 2021

„Królestwo miedzi”- S.A. Chakraborty

Wyd. We Need Ya | Seria Dewbad Tom II | 640 str. | Data wydania: 27.10.2021  r.

Z powrotem u bram Dewabadu

Powrót do magicznego miasta Dewabad był czymś na co czekałam, a jednocześnie się tego obawiałam. Pierwsze spotkanie z piórem Chakraborty pozostawiło mnie ze sprzecznymi emocjami i po kilku miesiącach od przeczytania "Miasta mosiądzu" obawiałam się, że ciężko mi będzie przypomnieć sobie fabułę na tyle dokładnie, by bez problemu wgryźć się w kolejny tom. Moje obawy okazały się jednak bezpodstawne, bo już prolog pochłonął mnie całkowicie, a autorka w subtelny sposób przypomina wszystko, co mogło czytelnikowi umknąć z pamięci.

Dużym zaskoczeniem był dla mnie przeskok czasowy i to aż o pięć lat. Okazało się jednak, że był to dobry zabieg, który dał fabule potężnego kopniaka. Co tu się wyprawiało! Życie bohaterów kompletnie się zmienia. Nie są już dziećmi, na dworze pełnym intryg. Teraz to oni knują, spisują i robią wszystko, by pokonać tyrana, nawet jeśli wykonanie ich planu ma zabrać kilka lat i być może zniszczyć im życie. Są gotowi dosłownie na wszystko.

 


Ali zostaje skazany na wygnanie i z dnia na dzień stara się po prostu przeżyć. Ciężko jednak układać siebie życie na nowo kiedy jest się celem skrytobójców, a ciałem zaczynają rządzić zakazane moce. Nahri z kolei trafia do szczelnie zamkniętej złotej klatki. Choć ma mnóstwo czasu na doskonalenie swoich zdolności uzdrowicielki, ponad wszystko pragnie wolności. Jest jednak cierpliwa i czeka, bo wie, że nadejdzie dzień kiedy będzie mogła odmienić los mieszkańców Dewabadu. Najbardziej zaskoczył mnie jednak powrót Dary, który nie jest taki jak dawniej... 

 

Autorka wie jak zaskoczyć czytelnika, buduje historię pełną intryg, zdrad i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Fabuła jest tak dynamiczna, że nie sposób się od niej oderwać, magiczne miasto dżinów zachwyciło mnie jeszcze bardziej niż za pierwszym razem, a zakończenie sprawiło, że na finałowy tom czekam jak na szpilkach! Pierwszy tom nie zachwycił mnie aż tak bardzo, jak tego oczekiwałam, ale warto było kontynuować przygodę z serią, by przeczytać coś tak doskonałego jak „Królestwo miedzi”. Jestem zachwycona tym, jak została poprowadzona fabuła, a za razem odrobinę przerażona zakończeniem. Ciekawa jestem jak ta historia dalej się potoczy. Jeśli w pierwszym tomie nie znaleźliście tego, czego oczekiwaliście – gwarantuję Wam, że dostaniecie to w drugiej części. A jeśli „Miasto mosiądzu” się Wam podobało  - „Królestwo miedzi” pochłonie Was tysiąc razy bardziej. Serdecznie polecam!


Ocena: 9/10

 

Trylogia Dewabad:

Miasto mosiądzu | Królestwo miedzi | The Empire of Gold

______________________________________________________



4 komentarze:

  1. Lubię zaskoczenia i intrygi, więc zainteresowała mnie ta pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że w książce dużo się dzieje i są emocje. Przeczytam na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka przepiękna, ale autorki w ogóle nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.