16 marca 2017

Tego dawno nie było! [czyli stosik]


Ostatni stosik pokazałam Wam prawie rok temu. Długo by wymieniać jakie książki trafiły przez ten czas na moje półki. Skupmy się więc na tych najświeższych.

Zacznijmy od egzemplarzy recenzenckich. Od Wydawnictwa Feeria Young dostałam nową powieść Michelle Falkoff „Pod presją”. Uroczo młodzieżową i naszpikowaną tajemnicami [RECENZJA]. Wydawnictwo Pascal przesłało mi książkę „Marta, która się odnalazła”, przeuroczą, baśniową opowieść o dziewczynie mieszkającej na dworcu w Liverpoolu w biurze rzeczy znalezionych. Sama Marta jako podrzutek jest tam bardzo na miejscu [RECENZJA]. Wydawnictwo Dreams zaoferowało mi powieść „Łowczyni z ciernistego lasu”. Lektura lekka i przyjemna, ale rozczarowująca pod względem fabuły, która była zwyczajnie nudna i kompletnie źle rozwinięta [RECENZJA]. Od Wydawnictwa Akurat otrzymałam dwie książki: „Intuicję” [RECENZJA], którą możecie wygrać w dwóch konkursach które aktualnie organizuję [konkurs na facebooku] [konkurs na blogu] oraz „Topory i sejmitary”, trzeci tom serii Wikingowie, który aktualnie czytam i podoba mi się chyba najbardziej ze wszystkich dotychczasowych. Recenzja wkrótce.

Poszczęściło mi się też w konkursach. Na stronie Znaku wygrałam egzemplarz „Przeznaczenia Violet i Luke’a”, Blask Książek sprezentował mi z kolei „Uratuj mnie” polskiej debiutantki Anny Bellon. Na kanale Anity z Book Reviews wygrałam „Waleczną czarownicę” (już nie mogę się doczekać lektury!) z kolei na fanpageu Wydawnictwa YA! Udało mi się upolować niezłą cegłę „Płytkie groby”.

A teraz przyszła pora na książki, które kupiłam sama. Po wielu bardzo pozytywnych recenzjach skusiłam się na „Margo” Tarryn Fisher, na dwa tomy jej poprzedniej serii ciągle jednak poluję. „Boys from Hell” kupiłam pod wpływem zauroczenia Agnieszką Lingas Łoniewską i gangiem motocyklowym oczywiście. „Bez winy” kupiłam w szale emocji po lekturze „Caldera” (zapragnęłam nagle mieć wszystkie książki Mii Sheridan (brakuje  mi już tylko jednej!). „Wstyd” kupiłam za śmieszną sumę na allegro, a akurat tego tomu mi brakowało. „Pięć sposobów na upadek”, to również brakujący tom do kolekcji, kupiony dosłownie za grosze. „Czerwona królowa” od dawna domagała się miejsca w mojej biblioteczce i w końcu jej uległam. No i na koniec, perełka, „Druga szansa” Dani Atkins. Książka na której wydanie czekałam chyba rok (premiera cały czas była przekładana). Ostatecznie książka wyszła bez żadnego echa i nawet nie wiedziałam, że można już ją kupić. Ale można więc kupiłam. Jest obłędnie piękna <3

Czytaliście którąś z książek? Co polecacie? Widzicie coś dla siebie?

Wiem, że nie ma jeszcze wiosny, ale ja już wypatruję lata i kompletuję playlistę na wakacje. A to moja nowa miłość <3



12 komentarzy:

  1. Czytałam tylko "Bez winy", które mnie mocno zawiodły. Ale podebrałabym Ci większość nabytków! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod presją i Czerwoną królową też bym chciała :) I mnie też po roku pojawił sie stosik, ale nie tak okazały, jak Twój. Gratuluję pięknych nabytków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Pięć sposobów na upadek” - fajna lekka książka bez żadnych kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele interesujących pozycji- Niektórych Ci zazdroszczę, ale jest kilka które już czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nono, stosik konkretny, ale nic z niego jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję Ci takiego szczęścia w konkursach! No i mam nadzieję, że to szczęście dalej będzie Ci dopisywać :D
    Zjawiskowy stosik, zazdroszczę Ci tego wszystkiego ^^
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę cudowne książki *.* Kilka z chęcią bym przygarnęła :p A piosenka cudowna!

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow stosik duży. Ja z twojego stosunku nic nie czytałam ale o bez win słyszałam bardzo dużo pozytywnych recenzji. mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny stosik - a raczej stos ;) "Bez winy" polecam. Mia Sheridan z pewnością nie zawodzi :) A "Waleczna czarownica" to bardzo oryginalne zwieńczenie serii.
    Życzę Ci przyjemnej lektury!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam jedynie "Czerwoną królową" i choć pomysł na fabułę genialny to nie do końca podobała mi się główna bohaterka, jakby czegoś jej brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście uważam że dziś naważniejsza w motoryzacji jest ekonomiczność danego samochodu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.