Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A jeśli ciernie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A jeśli ciernie. Pokaż wszystkie posty

29 grudnia 2013

„A jeśli ciernie”- Virginia C. Andrews


Tonąc w morzu zakłamania

Dzieci zamkniętych przez matkę na mrocznym poddaszu już od dawna nie ma… Papierowe kwiaty strawił ogień, a zemsta została dokonana. Cathy i Chris- teraz już dorośli, w końcu ułożyli sobie życie z dala od cierpienia i bolesnych wspomnień. Tak im się przynajmniej wydaje. Tak głębokie rany nigdy jednak do końca się nie goją i zostawiają bolesne blizny, które rozerwać może na nowo jedno małe słowo: prawda. Para decyduje się na wspólne życie, mimo iż jest to zakazane. Uciekają, tak daleko jak mogą, zostawiając przeszłość za sobą i okrywając się kłamstwami niczym grubym kocem, który ma ich ochronić przed przeszłością. Ta jednak zawsze znajdzie drogę ku prawdzie, nie bacząc na to, że jej odkrycie może zniszczyć wszystko wokół…

„Jeżeli udało nam się przetrwać najgorsze, jak można wątpić, ze nie poradzimy sobie z najlepszym?”

Nadchodzi wreszcie czas by pozwolić młodemu pokoleniu przejąć głos i opowiedzieć dalszą część tej wstrząsającej do głębi historii z zupełnie innego punktu widzenia. Teraz narratorami zostają synowie Cathy, Jory i Bart, którzy dzielą między siebie opowieść, snując ją na przemian. Ich wersje wydarzeń różnią się od siebie, podobnie jak różnią się sami chłopcy. Obie jednak, choć innymi drogami, prowadzą do tego samego, dramatycznego finału.

Nie trzeba długo czekać, by mroczna przeszłość upomniała się o swoje. Gdy do willi sąsiadującej z domem rodziny wprowadza się tajemnicza dama w czerni wraz z liczną służbą, nikt nie spodziewa się, że wkrótce ich życie wywróci się do góry nogami. Młodszy syn Cathy, Bart, zaczyna niebezpiecznie fascynować się starą kobietą i jej posępnym lokajem. Fascynacja szybko przeradza się w coś dużo większego i bardzo niebezpiecznego, dla młodego, podatnego na wpływy innych chłopca. Wkrótce w  ręce Barta trafia pamiętnik dawno zmarłego milionera Marcolma Neala  Foxwortha. Lektura zmieni dziecko nie do poznania a tajemnice zdradzane stopniowo przez lokaja zmienią życie całej rodziny w koszmar.

„Takie już jest życie; na każde dwie sekundy radości przypada dwadzieścia minut smutku. Więc powinieneś zawsze umieć docenić te rzadkie dwie sekundy i umieć cieszyć się każdą chwilą radości.”

Choć opowieść podzielona jest między dwóch braci, na pierwszy plan bezdyskusyjnie wysuwa się Bart. Choć jest zaledwie dziesięcioletnim chłopcem jest to bardzo dramatyczna postać. Bart jest bardzo agresywnym, zbuntowanym, niemiłym dzieckiem, które przepełnia gniew i rozgoryczenie. W przeciwieństwie do swojego utalentowanego brata jest nieudacznikiem. Czuje się gorszy i mści się na wszystkich za to. Nie akceptuje siebie, dlatego stale gra różnie role i pragnie stać się kimś innym. Choć jest negatywną postacią i często mnie denerwował, a nawet przerażał, to w gruncie rzeczy jest tylko małym zagubionym chłopcem, który pragnie być w pełni kochany i zaakceptowany.

„Kiedy po raz pierwszy w życiu jest się zmuszonym zajrzeć do swojego wnętrza, zazwyczaj doznaje się szoku.”

Jego całkowitym przeciwieństwem jest starszy brat Jory. Syn Cathy i Juliana, słynnego tancerza, odziedziczył po rodzicach niezwykły talent i miłość do baletu. Jory to przemiły chłopiec, obdarzony romantyczną duszą, pełen marzeń, optymizmu i wiary w szczęśliwe zakończenie. Postać pokochałam od samego początku i choć to Bart wydaje się ciekawszy pod względem psychologicznym to postać Jory’ego jest wprost niezbędna w prowadzeniu narracji. Rozdziały opisywane przez Barta są dosyć ciężkie i niejednokrotnie przyprawiają o zawrót głowy. Jory natomiast wprowadza do powieści nutę piękna, wytchnienia i optymizmu, równoważąc mroczną opowieść brata.

Choć „A jeśli ciernie” to pozycja, w którą nieco ciężej się wdrożyć niż w dwa poprzednie tomy, to wnosi też coś nowego do serii. Tym razem dostajemy opowieść jeszcze bardziej złożoną psychologicznie i wielowarstwową. Mamy tu do czynienia ze studium obłędu i psychomanipulacją. Możemy wczuć się w emocje zagubionego w swoim świecie dziecka oglądając świat jego oczami. To już chyba było, prawda? Tym razem jednak autorka o wiele bardziej kondensuje ten stan i serwuje czytelnikowi istne tornado emocji.

O CZYM?  Kolejne dramatyczne spotkanie ze znanym z poprzednich tomów rodzeństwem Dollangangerów. Zdaje się, że dość już w życiu wycierpieli, że uciekli wystarczająco daleko, by odciąć się od przeszłości. Jednak nawet setki mil od miejsca gdzie zaczął się ich dramat, przeszłość i tak ich odnajduje i wyciąga ręce po dzieci, którym teraz przyjdzie płacić za błędy rodziców. Nieznajomość poprzednich tomów nie przeszkadza w zapoznaniu się z tą częścią, jednak może ją znacznie utrudnić. Polecam więc zacząć od „Kwiatów napoddaszu” i poznać od podstaw rodzinny dramat, który jak się zdaje nigdy nie znajdzie finału.
„Zakazana miłość rodzi gorzkie owoce”- jak głosi napis na okładce. Ja mogę się pod nim jedynie podpisać, bo w tym jednym zdaniu zawarta jest puenta całej powieści. Po raz kolejny serdecznie polecam!

Ocena:
8/10

W serii:
>A jeśli ciernie <
Kto wiatr sieje
Ogród cieni


Zobacz też:

.