10 marca 2016

„Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?”- Estelle Maskame

 
Wyd. Feeria Young | 360 str. | 37,90 zł | 02.03.2016 r.

„Tak to już jest z odległością:
albo sprawia, że oddalasz się od kogoś,
albo uświadamia ci, jak bardzo go potrzebujesz.

Zdarzają się serie, w których pierwszy tom jest obezwładniający, lecz kolejne nie dają rady przeskoczyć wysoko postawionej poprzeczki. Są też takie, w których pierwsza część to zaledwie obietnica czegoś większego. Czegoś, co ma nas całkowicie obezwładnić, kiedy poznamy ciąg dalszy. Dla mnie DIMILY to zdecydowanie ta druga kategoria. Tym razem dostajemy wszystko, czego zabrakło w części pierwszej, a nawet więcej. O wiele, wiele więcej.

 Eden nie widziała Tylera od 359 dni. Mogę tylko wyobrażać sobie jak bardzo za nim tęskni, bo choć ja tą wspaniałą dwójkę pożegnałam ledwie cztery miesiące temu i tak tęskniłam za nimi okropnie. Na  szczęście znowu się spotykamy i to nie byle gdzie bo w samym sercu Nowego Jorku. Wspólne wakacje dla Eden i Tylera są czymś czego nie mogą się doczekać, ale też bardzo się boją. Uczucie które rozkwitło między nimi dwa lata wcześniej, mimo czasu i odległości nie osłabło nawet odrobinę, ale wątpliwości nadal pozostają niezmienne. Czy miłość między przybranym rodzeństwem ma szansę zostać zaakceptowana, przez ich najbliższych? Czy para odważy się na uczucie, wiedząc ile będzie ich kosztowało? I co z Deanem, który jest zarówno chłopakiem Eden jak i najlepszym przyjacielem Tylera?

„Nie wiem, jak powinien się czuć człowiek, który kogoś kocha (…) ale jeśli miłość oznacza, że człowiek myśli o drugiej osobie w każdej sekundzie dnia… Jeśli oznacza, że cały twój nastrój poprawia się, gdy ta osoba jest w pobliżu… Jeśli oznacza, że zrobiłbyś dla tej osoby absolutnie wszystko (…) to jestem w tobie bezgranicznie zakochany.

Tym razem bohaterowie są starsi i choć nadal pozostają nastolatkami, od poprzedniego tomu bardzo dojrzeli. Najbardziej rzuca się w oczy przemiana Tylera, który poprzednio dał się poznać jako zimny drań i rasowy dupek. Miał swoje powody, dlatego wybaczyłam mu to zachowanie dawno temu, ale nawet gdybym tego nie zrobiła, po tym tomie na pewno zmieniłabym o nim zdanie. Tyler nauczył się trzymać swoje demony na smyczy i nareszcie potrafi szczerze się uśmiechać. Zakochałam się w nim w ciąg pięciu minut, dlatego nie dziwi mnie wcale zachowanie Eden, która momentami szalała z zazdrości i jak to ona, robiła pod wpływem impulsu różne głupoty.  Nowych bohaterów mimo zmiany scenerii było zaledwie kilku, ale i tak bardzo się z nimi zżyłam, a rozstanie okazało się potwornie bolesne. Na szczególną uwagę zasługuje Nowy Jork, opisany  z dużą dbałością o detale. Eden jako turystka, nie pomija żadnego szczegółu, który mógłby nas zainteresować, a jej entuzjazm udziela się do tego stopnia, że gdybym miała możliwość, natychmiast wsiadłabym w samolot, by spędzić razem z nią te cudowne wakacje. I z Tylerem. Przede wszystkim z Tylerem.

O CZYM?  „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję”, to kontynuacja zakazanego romansu między przybranym rodzeństwem. Tym razem uczucia eksplodują ze zdwojoną mocą. Wszystkiego jest tu więcej: uczuć, emocji, namiętności, ale też dramatu. Ponownie poleją się łzy, a serca zostaną rozbite, nie tylko bohaterów, ale także Wasze. O ile pierwszy tom po prostu mi się spodobał, tak ten całkowicie mną zawładnął i rozbił emocjonalnie. Warsztat młodziutkiej pisarki (i tak bardzo dobry) uległ jeszcze większej poprawie, a ona sama nie tylko dojrzała, ale stała się też znacznie odważniejsza. Czekanie na tom trzeci będzie dla mnie prawdziwą torturą.

Ocena: 9/10

Trylogia DIMILY:
Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?
Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?


 Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young!


28 komentarzy:

  1. Ta książka jest zdecydowanie dla mnie, lubię takie powieści o miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się ją przeczytać bo miłości akurat tu nie brakuje :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Wiesz może kiedy w Polsce będzie trzeci tom? W ciągu dwóch dni zdążyłam przeczytać oba tomy i już nie mogę doczekać się trzeciego 😊

      Usuń
    3. Niestety jeszcze trochę to potrwa... Premiera oryginału jest dopiero w grudniu wiec myślę że najwcześniej możemy się spodziewać tłumaczenia w styczniu 2017, choć to tylko moje przypuszczenia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Tralala, książka czeka na półce i już nie umiem się doczekać lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każ jej czekać zbyt długo :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Początkowo opinie o tej książce wydawały mi się bardzo słabe i nie miałam zamiaru czytać tej serii, ale teraz chyba zmieniam zdanie :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tom faktycznie był nieco gorszy ale i tak mi się podobał, ten z kolei jest po prostu rewelacyjny :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Książka dotarła do mnie w tym tygodniu i już przebieram łapkami aby jak najszybciej się za nią wziąć, bo pierwsze cześć bardzo przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przygotuj się na to że ten tom spodoba Ci się jeszcze bardziej :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Z chęcią bym poznała tę serię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Pierwszy tom jest lekki i przyjemny z kolei drugi rozbija emocjonalnie :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Nie mogę się doczekać, aż sama po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    Daria z krainaksiazkazwana.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam to fajna seria :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Mam wielką ochotę zacząć tą serię, więc w najbliższym czasie na pewno sięgnę po tom 1. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że Ci się spodoba :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Świetna seria. Nie mogę doczekać się już trzeciego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję że tym razem Tyler będzie musiał nieźle się natrudzić by odzyskać Eden. Swoją drogą, co on najlepszego zrobił!? :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Rzadko zdarza się, aby druga część była równie dobra jak pierwsza, a nawet lepsza! Jeśli tak jest, to moja radość zawsze jest ogromna. Tej serii jeszcze nie czytałam, ale to tylko kwestia czasu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem dwójka jest znacznie lepsza. Polecam całą serię :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Nie byłam przekonana co do tej serii, ponieważ opis pierwszego tomu wydawał mi się być nieco dziwny. Teraz widzę, że muszę jednak się za nim rozejrzeć.Mam tylko nadzieję, że zachwyci mnie ona tak jak Tobie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam taką nadzieję. Nie jest to doskonała książka ale mi bardzo się podobała :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. ... słucham?
    ... że co?
    ... nie wierzę, Patko. Nie wierzę.
    Moje życie było spokojne i poukładane, moja niechęć do tej trylogii logiczna i uzasadniona, a ty przyszłaś z tą recenzją i wszystko szlag trafił. Nienawidzę tej niepewności i wątpliwości, które teraz odczuwam. Czy dobrze robię, że nie chcę poznać kontynuacji? Czy Tyler może mnie nie wkurzać tym bardziej, że lubię biednego Deana i nie chcę, żeby główna bohaterka, ta naiwna idiotka złamała mu serce? Uch. :(
    I Nowy Jork. Moje marzenie. Drugie ukochane miasto na całym Bożym świecie.
    Ta noc nie będzie spokojna, tyle powiem.
    Nad książką się zastanowię. Intensywnie. :D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź też poprawkę na to, że pierwszy tom w miarę mi się podobał ;-) Myślę, że książka naprawdę ma szansę Ci się spodobać, choć może nie aż tak bardzo jak mi ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Nie wierzę ze zostawił ja i tak po prostu wyjechał, ale z drugiej strony dlaczego ona musiała znowu kogoś sobie znaleźć? To głupie. Biedny Tyler był zagubiony a ona uważa że odszedł i już ma nowego, albo to on, skoro powiedział że wróci to wróci, powinna czekać na niego, mam nadzieję ze będą razem i przezwycieza wszystkie przeciwności. Kiedy trzeci tom? ����

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Premiera za kilka dni :-) Póki co finał to wielka niewiadoma, ale skoro Estelle tak długo nad nim pracowała, możemy mieć wysokie oczekiwania :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. I jeszcze kwestia jak myślisz co będzie w 3 części? Myślę że wrócą do siebie,natrudza się ale będzie lepiej? :/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bank wrócą :-P Ale czy zostaną razem na zawsze... Kto to wie? ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.