Historia zdominowana przez kobiety
Historia nie jest raczej tajemnicą, jednak nie każdemu jest
doskonale znana. Surowy charakter podręczników historycznych bardziej odrzuca
niż przyciąga, mimo niezaprzeczalnie fascynującym dziejom. Na szczęście są
jeszcze ludzie tacy jak Jean Des Cars, którzy potrafią zrekonstruować na
papierze historię w sposób nie tylko przystępny, ale przede wszystkim szalenie
ciekawy. Autor przedstawia w nowej powieści sylwetki dwunastu europejskich
władczyń, żyjących na przełomie kilku wieków. Jedne z nich są powściągliwe,
inne kochliwe, uległe lub stanowcze, piękne i inteligentne. Jednak każda, bez
względu na cechy charakteru, wniosła coś do historii naszego kontynentu i na
swój sposób ukształtowała daną epokę.
Autor ukazuje sylwetki dwunastu niezwykłych kobiet w
porządku chronologicznym. Książkę rozpoczyna więc opowieść o Katarzynie
Medycejskiej, która panowała we Francji. Kobieta, której
inteligencja i trzeźwy umysł znacznie przewyższały fizyczne piękno, była doskonałym
strategiem i wspaniałym symbolem renesansu. Elżbieta I, królowa Anglii -owoc romansu Henryka VIII, który to
doprowadził do zerwania stosunków z Rzymem i powstania kościoła Anglikańskiego,
znana też jako Królowa Dziewica. Niezwykle fascynująca Krystyna, królowa Szwecji, choć wolała
ona określenie „Król”. Szokująca władczyni o niezwykłym charakterze, pełna
sprzeczności i nienawidząca kobiet. Maria Teresa, władczyni Austrii, Czech i
Węgier- kobieta niezwykle rodzinna, uczciwa i empatyczna, matka szesnaściorga
dzieci. Katarzyna
II- słynna cesarzowa Rosji, znana też jako „pożeraczka męskich serc”.
Maria
Antonina- lekkomyślna córka Marii Teresy, której życie skończyło się
tragicznie. Angielska królowa Wiktoria- cudowny
symbol imperium i cenionej epoki wiktoriańskiej. Eugenia, cesarzowa Francji i
żona Napoleona III, której życie nie oszczędzało. Twórczyni mody. Elżbieta,
zwana Sisi-
przepiękna indywidualistka, która nigdy nie poddała się do końca rygorom
dworskiej etykiety. Ostatnia cesarzowa Austrii, Zyta. Kobieta, której nie
złamała żadna tragedia, wygnana z własnego kraju podczas wojny. Piękna i
szlachetna Astrid,
królowa Belgów, której życie skończyło się tragicznie. I na koniec żyjąca wciąż
legenda- królowa Elżbieta II, najlepiej poinformowana kobieta świata.
Jean Des Cars skrupulatnie kreśli losy dwunastu kobiet, na
każdym kroku fascynując czytelnika. Dementuje plotki, obala mity i prezentuje
szczere i chwilami bardzo intymne historie niezwykłych władczyń. Najbardziej
fascynująca moim zdaniem, jest opowieść o Sisi. Legendarna już za życia, równie
piękna co ekscentryczna, kobieta jest symbolem wolności i miłości do natury.
Wyraźnie prześladowana przez fatum, niemogąca przystosować się do surowej
etykiety, zapisała się w mojej pamięci najlepiej.
Czytając „Kobiety, które zawładnęły Europą”, zaczęłam się
zastanawiać skąd w ogóle wziął się mit, o tym, że królowe żyją długo i
szczęśliwie. Tymczasem historia pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Życie
królowej nie jest usłane różami, a zamki, klejnoty i piękne suknie, to tak
naprawdę jedynie złota klatka i doprawdy marna rekompensata za życie pełne bólu,
tragedii, nieustannych wyrzeczeń i oczekiwań.
Technicznie, książce nie można nic zarzucić, a wręcz nie
można powstrzymać się przed entuzjazmem na widok niezwykle starannego i
pięknego wydania. Książka jest podzielona na dwanaście części, z czego każda
zawiera kilka podrozdziałów, które sprawiają, że tekst jest bardziej
przejrzysty. Każda z części rozpoczyna się od króciutkiej prezentacji danej
władczyni i przedstawiającej ją ilustracji. Każda z wyjątkowych kobiet została
opisana z niezwykłą dokładnością, ale też lekkością, której brakuje wielu
książkom historycznym. Chwilami przeplata się nawet z elementami lekko
powieściowymi, co dodatkowo pozwala lepiej wczuć się w opowieść o danej
władczyni.
O CZYM? Dwanaście fascynujących i dających do
myślenia opowieści o królowych, które przez swoje czyny zyskały szczególne
miejsce w dziejach Europy. Cieszę się, ze w końcu powstała książka historyczna
tak ciekawa i lekka w przekazie, dzięki której bez najmniejszego trudu mogłam
poznać fascynujące kobiety i czegoś się nauczyć. Jestem całkowicie oczarowana
powieścią i polecam ją absolutnie wszystkim, nawet tym, którzy uciekali zawsze
z nudnych lekcji historii.
Ocena:
9/10
Za
możliwość poznania niezwykłych władczyń, dziękuję Wydawnictwu Muza.

