Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura naukowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura naukowa. Pokaż wszystkie posty

14 września 2016

„Z Galileusza też się śmiali”- Albert Jack

Wyd. Muza | 350 str. | 34,90 zł | 11.05.2016 r.


Ciekawość to pierwszy stopień do piekła…
A może do wiedzy?


Potrzeba jest matką wynalazku. Kiedy inteligentny człowiek o otwartym umyśle odkrywa, często całkiem przypadkowo, że można zrobić coś w łatwiejszy sposób i zwyczajnie ułatwić sobie życie, powstaje innowacja, która ma szansę zmienić życie milionów ludzi. Niestety każdy wynalazek ma też zazdrosną starszą siostrę, która wyśmieje go i uzna za całkowicie zbędny. Wyobrażacie sobie życie bez telefonu czy komputera? Wyobrażacie sobie dzień bez Internetu, czajnika czy chociażby długopisu? Każdy z tych przedmiotów był wielką sensacją, jednak zanim stały się czymś bez czego nie wyobrażamy sobie życia ich wynalazcy musieli przebyć długą i wyboistą drogę, by udowodnić tradycjonalistom i niedowiarkom ich wartość. A przy okazji swoją własną.

11 października 2015

„What if? A co, gdyby?” – Randall Munroe

Wyd. Czarna Owca/ 318 str./ 39,99 zł/ 07.10.2015 r.


Jak mądrze odpowiadać na głupie pytania,
czyli szczypta absurdu w naukowym wydaniu

7 października swoją premierę miała wyjątkowa książka. Książa, na punkcie której oszalałam całkowicie już w momencie, gdy moje oczy dostrzegły na okładce napis „absurdalne i hipotetyczne pytania”. Nietrudno się domyślić, że mam totalnego świra na punkcie wszystkiego co absurdalne i niewytłumaczalne (nazwa bloga bardzo wymownie to obrazuje). Uwielbiam ten moment, kiedy ktoś już otwiera usta by udzielić miażdżącej odpowiedzi na moje kolejne głupie pytanie i nagle zastyga skonsternowany, dochodząc do wniosku, że taka po prostu nie istnieje. Lecz nagle pojawia się człowiek, który twierdzi, że każdą z moich teorii można naukowo wyjaśnić i ukazać wszystkie jej następstwa w sposób równie szalony co logiczny. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami!

Zobacz też:

.