13 czerwca 2018

„Skradzione laleczki”- Ker Dukey & K. Webster


Wyd. NieZwykłe | Org. Pretty Stolen Dolls | Seria Laleczki  Tom I | 264 str. | 38,90 zł | Data wydania: 30.05.2018 r. 

Czas pobawić się niegrzeczną laleczką…

Lalka, to taka słodka i piękna zabawka. Kojarzy się z dzieciństwem, śmiechem i beztroską. Jest śliczna, grzeczna i urocza. Niektóre lalki bywają jednak nieposłuszne, zbuntowane i brudne. Benny miał swoje dwie śliczne laleczki, które skradł na pchlim targu pewnego upalnego popołudnia. Jedna lalka była uległa i słodka, ale druga okazywała nieposłuszeństwo i ciągle się buntowała. Jego ulubiona, niegrzeczna laleczka. Wystarczył jednak moment nieuwagi i ulubiona zabawka wymknęła mu się z rąk. Ale Benny nie spocznie, dopóki jej nie odzyska. Udowodni, że niegrzeczna laleczka należy tylko do niego.

Jade była laleczką Benny’ego przez cztery długie lata. Lata pełne niewyobrażalnego cierpienia, tortur i gwałtów. Każdego dnia musiała znosić fizyczne i psychiczne okrucieństwo, słuchać jak potwór znęca się nad jej młodszą siostrą. Codziennie traciła niewinność  godność i siłę. Ale maleńka iskierka nadziei nigdy w niej nie zgasła. Nadziei, że w końcu wyrwie się z rąk psychopatycznego lalkarza, który przed laty uprowadził ją i Macy z pchlego targu. Jade czekała całe lata na chwilę słabości oprawcy i kiedy ta w końcu się zdarzyła nie wahała się nawet przez sekundę. Uciekła, przyrzekając sobie, że wróci po siostrę. Niestety Macy nigdy nie udało się odnaleźć… Teraz jako jedna z najlepszych detektywów, Jade wciąż nie zapomniała o obietnicy jaką złożyła siostrze. Demony przeszłości wciąż siedzą w jej głowie i dominują teraźniejszość, a odnalezienie Macy jej dla niej niemal obsesją. Kobieta nie spocznie póki jej siostra nie będzie bezpieczna, a oprawca- martwy. Benny ma jednak inny scenariusz dla swoich laleczek. Koszmar wcale się nie skończył- on dopiero się zaczytana.

Jade Phillips, główną bohaterkę i narratorkę powieści, poznajemy w dniu, kiedy wreszcie udaje jej się wyrwać z rąk oprawcy. Zabieg, który początkowo wydawał mi się nietrafiony, okazał się jednak strzałem w dziesiątkę. Nie od razu dowiadujemy się przez jakie traumatyczne wydarzenia przeszła Jade. Migawki jej wspomnień ujawniane są stopniowo i dostosowane są do aktualnych wydarzeń w taki sposób, by budować w czytelniku maksimum napięcia. Muszę przyznać, że to świetny pomysł, bo nie wiem jak zniosłabym lekturę tej powieści gdyby wydarzenia ułożone były chronologicznie. Potworności, które wyczyniał Benny ze swoimi laleczkami są po prostu nie do zaakceptowania i ciężko byłoby czytać tylko o tym. Śledztwo przeplata się tu z przeszłością bohaterki, która dopada ją w najmniej spodziewanych momentach. Z każdą stroną intryga coraz bardziej się zagęszcza, emocji jest coraz więcej, szaleństwo dosłownie czai się za każdym rogiem, a finał zmrozi krew w żyłach każdemu czytelnikowi.



Autorki nie bawią się w subtelności. Brutalne, dokładnie opisane sceny, groza, okrucieństwo, ale także pasja i namiętność- to właśnie znajdziecie w „Skradzionych laleczkach”. Nie jest to książka dla każdego. Bardziej wrażliwi i delikatni czytelnicy powinni  się dwa razy zastanowić, czy zniosą proponowany przez autorki poziom okrucieństwa. Jeśli jednak, podobnie jak ja, lubicie mocne, intensywne emocje, dreszczyk przerażenia, szczyptę szaleństwa i maksimum mocnych doznań- ta książka stworzona jest dla Was. Mnie obezwładniła, rozłożyła na łopatki i całkowicie w sobie rozkochała (w jakiś chory, brutalny sposób). Uwielbiam w tej historii wszystko- napięcie, emocje, okrutną fabułę. Jestem całkowicie zauroczona bohaterami- twardą i brutalną, choć rozbitą przez traumę Jade, jej seksownym i zadziornym uzależnionym od cukru partnerem z policji, a nawet samym Bennym, którego chory umysł naprawdę potrafi zafascynować. Szczególnie o nim chciałabym dowiedzieć się więcej, poznać jego przeszłość, motywy, zajrzeć do jego głowy. Mam nadzieję, że będę miała okazję, bo przede mną jeszcze trzy z czterech tomów serii. Nie mogę się ich doczekać.

O CZYM?  „Skradzione laleczki”, to intensywny i brutalny thriller psychologiczny wyłączne dla czytelników o mocnych nerwach. To opowieść o tym, że potwory kryją się wszędzie, nie tylko w ciemnościach. Dosłownie, mogą żyć wśród nas, mieć anielskie twarze a jednocześnie czarne, bezlitosne dusze. Mimo nniewielkiej ilości stron, historia jest kompletna i satysfakcjonująca. Mogłabym ją porównać do filiżanki espresso, która podnosi ciśnienie i smakuje o wiele lepiej niż wielki kubek kawy z automatu. Dokładnie tym są „Skradzione laleczki”- zastrzykiem adrenaliny, emocjonalną bombą, siejącym spustoszenie tornadem. Jestem pewna, że ta mrocznie seksowna, pełna zwrotów akcji i mrożąca krew w żyłach opowieść, porwie Was tak, jak porwała mnie. Po prostu MUSICIE TO PRZECZYTAĆ!

Ocena:
9/10

Seria Laleczki:
Skradzione laleczki | Zaginione laleczki | Pretty New Doll| Pretty Broken Dolls


________________________________________________________________


9 komentarzy:

  1. Ta książka jest niezwykła. Z niecierpliwością oczekuję kontynuacji. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam właśnie ochotę na tak brutalną lekturę, dlatego na pewno sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla mnie, lubię takie thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zaciekawiła ta książka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ksiazki dotykajace temat przemocy to cos co mnie interesuje z racji pracy zawodowej. Z chęcią przeczytam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydawnictwo Niezwykłe wydaje naprawdę świetne i wartościowe powieści. Czytałam Zabić Sarai - genialna historia - i mam wielką ochotę na Skradzione laleczki.
    Pozdrawiam!
    https://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się doczekać czasu, gdy uda mi się przeczytać tę książkę. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiąc przecież że to książka dla mnie :D

    Biblioteka-wspomnien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. Mimo małej ilości stron, książka jest dopracowana od początku do końca i nie wyobrażam sobie, by miała mniej bądź więcej stron. Musiało tak być i musiała się tak skończyć. Niesamowicie się cieszę, że przede mną jeszcze 3 tomy. Drugi czytałam dawno temu i mogę ci jedynie zdradzić, że dostaniesz Bennego :D Czekam na swój egzemplarz i od razu biorę się za ponowne czytanie. Uwielbiam autorki i to co stworzyły. Popaprane, chore, ale tak dobre, że głowa mała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ta książka po prostu pochłoneła. Serdecznie zapraszam na swoją recenzję. ;)

    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.