20 września 2016

„Gorący związek”- Alice Clayton

Wyd. Pascal | 301 str. | 36,90 zł | 31.08.2016 r. 

Czy miłość udźwignie ciężar sławy?

Jack i Grace- kto jeszcze ich nie zna niech szybko zapisuje serię Redhead na listę romansów do pilnego przeczytania. On- jeszcze rok temu był po prostu uroczym dwudziestoczteroletnim Brytyjczykiem, a dziś to gwiazda numer jeden bożyszcze tłumów i bezapelacyjnie najseksowniejszy mężczyzna świata. Jest jeszcze ona- Grace, nasza narratorka, znana jako „tajemnicza rudowłosa”, pełna pozytywnej energii i wewnętrznego ciepła. Właśnie stawia pierwsze kroki w świecie show biznesu jako gwiazda nowego serialu. Ich związek, mimo iż starają się go nie upubliczniać wzbudza masę kontrowersji. W końcu  Grace jest dziewięć lat starsza od Jacka, w dodatku jeszcze niedawno walczyła z nadwagą, a romans ze złotym chłopcem na pewno ma być tylko trampoliną do sławy. Im popularniejsi oboje się stają tym więcej krzywdzących komentarzy słyszą na swój temat, a paparazzi z każdym dniem stają się coraz bardziej nachalni. Choć zdawać by się mogło, że ich miłość przeszła już najcięższe próby, jednak czy nie ugnie się pod ciężarem popularności?

 Narracja Grace, tym razem przetykana jest artykułami z gazet, które w ciekawy sposób nadawały akcji tępa i ukazywały jak nasza para jest postrzegana. Każdy z artykułów ma inny charakter, jedne ostro krytykują inne wychwalają. Przede wszystkim kipią jednak od plotek i spekulacji. Co łączy seksownego Brytyjczyka i tajemniczą rudowłosą? Są czy nie są razem? Z dala od ciekawskich spojrzeń miłość Grace i Jacka kwitnie. Przynajmniej do czasu kiedy mężczyzna wpada w złe towarzystwo i zaczyna coraz więcej imprezować. W dodatku, bez swojej starszej dziewczyny.

Moja rekomendacja na skrzydełku :-) 


Alice Clayton przyzwyczaiła mnie już do lekkiego stylu, zabawnych sytuacji i masy pikantnych scen. Tym razem ku mojemu zdziwieniu pikantnych opisów było znacznie mniej, a ich miejsca zajęły poważniejsze sceny i refleksyjne tematy. Autorka skupia się nie tylko na blaskach, ale i cieniach sławy, pokazuje jak ciężko jest żyć normalnie kiedy fani śledzą każdy krok, a sensacją są nawet zakupy w markecie. Oprócz tego wraca do tematu różnicy wieku w związku, ale najwięcej uwagi poświęca problemowi wagi w Hollywood, który chyba dla wszystkich jest absurdalny i niedorzeczny.

O CZYM?  „Gorący związek”, to fajnie napisana, lekka, dowcipna i pikantna opowieść o gorącym uczuciu, blaskach i cieniach sławy i o bezwarunkowej przyjaźni. Postaci wykreowane przez autorkę są tak barwne i żywe, że zdają się istnieć naprawdę. Gdyby Jack i Grace faktycznie byli gwiazdami Hollywood na pewno byłabym fanką obojga. Póki co zostanę jednak fanką serii i polecam ją Wam serdecznie.

Ocena: 7/10

W serii:

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Pascal!


11 komentarzy:

  1. Widzę, że szału nie ma, ale warto i tak przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealna by zrelaksować się po ciężkim dniu :-) Warto przeczytać nawet dla samych bohaterów bo są rewelacyjne wykreowani.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja już spasowałam po pierwszej części. Bałam się trójkąta miłosnego w drugiej części, albo jakiś rodzących się niedomówień miedzy Grace a Jackiem, które bym mnie tylko denerwowały. Raczej do niej wrócę- pozostaje mi seria "Nie dajesz mi spać", którą bardzo lubię :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat trójkąta nie było więc spokojnie. Też się go obawiałam ale autorka pozytywnie mnie zaskoczyła zwłaszcza w tym tomie :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Może więc warto zaryzykować :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Niby żadna nowość ale fajnie uzupełnia treść :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Może warto dac jej szanse ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że warto- to naprawdę fajna seria :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Uwielbiam Alice Clayton i jej talent do odstresowywania mózgu. :) To takie miłe, przyjemne, na dodatek słodko-pikantne i jeszcze trochę dramatyczne, a przede wszystkim - ten świetny humor! To daje taki miks, od którego nie da się zmęczyć. :)
    Tej trylogii jeszcze nie znam, ale hej - zdecydowanie mam w planach nadrobić. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.