18 marca 2020

"Przerwane tony"- Gaja Kołodziej

Wyd. Lucky | 304 str. | 34,90 zł | Data wydania: 19.02.2020 r. 

Miłość miewa różne konsekwencje

Ile warte są więzy krwi? Jak wiele można dla nich poświęcić? Dla Liliany rodzina jest wszystkim. Dlatego kiedy jej brat zostaje uprowadzony, mimo oporów dziewczyna zgadza się przyjechać do rezydencji swojego ojca, byłego senatora, by odwrócić uwagę mediów. Dawno niewidziany rodzic nie wita jej jednak z otwartymi ramionami, wręcz przeciwnie, traktuje jak powietrze. Chcąc ratować ostatnią wątłą nić rodzinnych relacji, Liliana daje się wplątać w grę, której reguł jeszcze nie rozumie. Czy odkryje wszystkie tajemnice, nim rozegra się ostatni akt rodzinnej tragedii?
Uwielbiam książki Gai Kołodziej. Młoda autorka potrafi malować słowem i zaczarować nawet proste sceny. Jej styl po raz kolejny mnie oczarował, ale z rozgryzieniem fabuły od początku miałam kłopot. Akcja zaczyna się bardzo dynamicznie, główna bohaterka zostaje oderwana od swojej codzienności i chorej matki i trafia do pełnego przepychu domu, gdzie reguły gry całkiem się zmieniają. Początkowo nie bardzo rozumiałam jaka jest jej rola w przedstawieniu odgrywanym przed mediami, na czym polega jej pomoc i czemu tak uparcie chce ją ofiarować człowiekowi, który ma ją gdzieś. Z czasem autorka odkrywała coraz więcej kart, które tylko bardziej mąciły mi w głowie. Dopiero zakończenie rozjaśniło wszystkie wątki i ukazało mi pełnię wymyślonej intrygi. Muszę przyznać, że pomysł był genialny w swej prostocie i dobrze przemyślany, ale sposób opowiedzenia tej historii okazał się nieco zbyt enigmatyczny.


Książka promowana jest jako romans z ochroniarzem, "który nigdy nie był tak zakazany" i jako romantyczka, na ten wątek czekałam najbardziej. Ochroniarz pojawia się już w pierwszym rozdziale i jest osobą, którą Liliana zna od kilkunastu lat. Autorka sugeruje, że dziewczyna czuje do niego coś więcej, choć sama nie potrafi jeszcze tego nazwać. Niestety Patryk przez połowę książki tylko majaczy gdzieś w tle, schodzi Lili z drogi i nawet się nie odzywa. Dlatego nagły wybuch uczuć, całkowicie bez zapowiedzi nie usatysfakcjonował mnie tak jak powinien. Relacja sama w sobie okazała się cudownie urocza i piękna. Historia zatacza koło, jest niebanalna i wyjątkowa, ale zabrakło mi tu opisów uczuć i myśli bohaterów, większej ilości wyjaśnień, co dzieje się w ich sercach i szczerych rozmów, które tłumaczyły by ich postępowanie.

O CZYM?  "Przerwane tony", to opowieść o rodzinie, którą podzieliła zdrada i pragnienie zemsty.
Bardzo enigmatyczna, pełna tajemnic, ale i przemilczanych uczuć, przez co ciężko odebrać ją bardziej emocjonalnie. Autorka konstruuje fabułę tak, by do samego końca czytelnik nie mógł być pewien niczego i snuje historię, której finału nie sposób się domyślić. Jak dla mnie wyszło aż nazbyt tajemniczo, ale doceniam niebanalny pomysł i ułożenie wszystkich wątków w zgrabną i kompletną całość. Szkoda, że książka nie ma więcej stron, bo niektóre wątki aż się prosiły o dokładniejsze wyjaśnienie i bardziej emocjonalne rozpisanie. Mimo kilku wad, polecam Wam jednak tą historię, bo na swój tajemniczy sposób, naprawdę mnie zauroczyła.  

Ocena:
6/10

Inne, zrecenzowane książki Gai Kołodziej:


____________________________________________________________________


3 komentarze:

  1. Niespecjalnie mnie ta książka kusi. Raczej w tym momencie więc sobie podaruję. Aktualnie bardziej zwracam uwagę na thrillery, kryminały i grozę...

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że jeśli nadarzy się taka okazja, to dam tej książce szansę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym przeczytała, nie miałam kontaktu z twórczością tej autorki i chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.