29 grudnia 2017

„Wieczór taki jak ten”- Gabriela Gargaś

Wyd. Czwarta Strona | 392 str. | 36,90 zł | Premiera: 8 listopada 2017 r. 

Lekcja wiary w cuda

W życiu piękne są tylko chwile… Wiele z nich jednak przegapiamy zbyt skupieni na ciągłym biegu, narzekaniu, niepowodzeniach. W życiu bardzo łatwo się zagubić, ale są takie momenty i tacy ludzie, którzy pomagają nam się odnaleźć. Właśnie tak, już na wstępie mogę podsumować „Wieczór taki jak ten”- bo to pokrzepiająca i pełna świątecznej magii opowieść o ludziach zagubionych i doświadczonych przez los. O ich wzlotach, upadkach, ale także o nadziei, odnajdywaniu szczęścia w codzienności. A wisienką na torcie jest tu niesamowity klimat świąt w pięknych polskich górach.

„Wieczór taki jak ten”, to historia kilku, zupełnie różnych osób, których drogi przecinają się w Złotkowie- pięknym miasteczku w Bieszczadach, które wręcz oddycha magią świąt. Każdy z bohaterów jest inny, ale łączy ich ogromny bagaż życiowych doświadczeń. Wszyscy szukają szczęścia, spokoju i nieco mniej świadomie- właściwej życiowej ścieżki. Mimo trzecio osobowej narracji podzielonej między poszczególne postaci, nie ma wątpliwości, że pierwsze skrzypce w tej historii gra Michalina- młoda kobieta mieszkająca w Złotkowie, która z powodu kiepskiej sytuacji finansowej postanawia w czasie świąt wynająć pokoje dla gości. To właśnie do jej domu przyjeżdżają: pracoholik, który chce uciec przed świętami, starsza pani, pomału tracąca wspomnienia i ciągle pogrążona w żałobie kobieta z małą córeczką. Czy magia świąt uleczy ich poranione dusze?



O Michalinie „Miśce” koniecznie muszę opowiedzieć Wam więcej, bo to jedna z najbardziej kochanych, najcudowniejszych bohaterek z jakimi ostatnio miałam do czynienia. Głównie dzięki jej pogodzie ducha, szczerości, dobroci i niesamowitemu ciepłu, tak rozpływałam się w trakcie lektury. Miska nie miała lekko, bardzo przeżyła odejście ojca i śmierć ukochanej mamy, a do tego została niemal zupełnie sama z malutkim braciszkiem. Taka ilość ciosów może przytłoczyć najsilniejszego, ale dziewczyna jest doskonałym przykładem, że jeśli nie pozwolimy smutkowi i goryczy zdominować naszych myśli, każdy cios losu może uczynić nas silniejszymi. W przypadku Miśki rozczarował mnie tylko jeden fakt- autorka dopiero w końcowych rozdziałach ujawniła pewien istotny fakt, który moim zdaniem powinien być jasny od samego początku, a bardzo zaważył na tym jak w moich oczach wyglądała Miśka.

O CZYM?   „Wieczór taki jak ten”, to bardzo przyjemna i satysfakcjonująca opowieść (głównie) o kobietach i dla kobiet. Przesiąknięta na wskroś klimatem świąt, zapachem choinki i pierniczków, smakiem cynamonowych serc z kawiarni babci główniej bohaterki  i ciepłem bijącym od ognia płonącego w kominku, ale również od tego, który płonie w sercach bohaterów. Autorce udało się w prostej opowieści o maluteńkim pensjonacie, jego cudownej gospodyni i odwiedzających ją w  święta gościach, zamknąć zaskakująco wiele pięknych i mądrych myśli. Książkę czyta się cudownie i lekko nie tylko dlatego, że jest intrygująca i klimatyczna- ona jest po prostu piękna i przesiąknięta mądrymi słowami. Szczególnie spodobały mi się wstawki z przeszłości Miśki, a także fragmenty w których autorka zwraca się z pytaniami bezpośrednio do czytelnika. Mnie trafiały ono prosto w serce. Nie każdy ma możliwość uciec od zgiełku codzienności i natłoku problemów, zwłaszcza w świątecznym okresie, ale dzięki tej historii będziecie mieli okazję odwiedzić niesamowite miasteczko i odbyć podróż do swojego wnętrza. Moim zdaniem to obowiązkowa lektura przed/po/trakcie świąt, ale także zawsze kiedy za nimi zatęsknicie, lub będziecie chcieli przeczytać pokrzepiającą i pełną ciepła opowieść o tym, że warto docenić piękno, które mamy wokół siebie.

Ocena:
8/10


________________________________________________________________



10 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę, może uda mi się w kolejne święta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może się skusze, gdyż dość kusząco prezentuje się fabuła i bohaterka, którą zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na nią ochotę ;)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta okładka jest cudowna :) ta książka zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu, ale w te święta postawiłam na "Psiego najlepszego", "Świąteczne marzenie" oraz "dziadka do orzechów" :) może w następne święta! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Po twórczość Gargaś mogę sięgać w ciemno, dlatego na pewno rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zdecydowanie się nie skuszę. Dla mnie określenie powieść dla kobiet oznacza nie dla mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam już książkę zamówioną, więc teraz nie pozostaje nic innego jak poczekać na odbiór!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.