15 października 2014

Szczere Zwiastuny



Jesień już w pełni, a mi czytanie idzie wyjątkowo opornie. Jednak ponieważ ostatnio jest to blog nie tylko książkowy, ale też filmowy, chciałabym zaprezentować Wam pewną serię zwiastunów, które miażdżą produkcje filmowe lepiej i dosadniej, niż niejedna krytyczna recenzja.

Mam na myśli oczywiście nic innego jak Szczere Zwiastuny. Jest to seria parodii w formie nieoficjalnych zwiastunów filmowych, autorstwa Screen Junkies. Prezentuję Wam tylko niewielką część, więcej znajdziecie na oficjalnym kanale Screen Junkies na You Tube.


1.  „Niezgodna”

Nie ukrywam, że to jeden z moich ulubionych zwiastunów. Ponieważ film nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak powinien, miałam niezły ubaw z ironicznych i jakże trafnych spostrzeżeń. Nie dało się chyba wszystkiego lepiej zaprezentować. Film faktycznie bardzo hojnie bazuje na znanych „Igrzyskach Śmierci”, a do tego jest przepełniony komicznymi zbiegami okoliczności, które twórcy filmiku sprawnie wyłapali i sparodiowali.

Moja recenzja- KLIK



2.  „Igrzyska Śmierci”
Idźmy za ciosem, skoro już o nich wspomniałam. Zasadniczo film choć nie podobał mi się aż tak jak książka, był zdecydowanie dobry. Zwiastun jednak nie pozostawia na nim suchej nitki i zwraca uwagę na pominięte wcześniej detale. Zaskoczyło mnie to, że nie wyłapałam sama tak istotnych cięć w fabule książki. Z resztą, zobaczcie sami! Tylko uwaga na spojlery!

Moja recenzja- KLIK



3. „Zmierzch”
W poprzednim zwiastunie mogliście usłyszeć słowa „pedalskie wampiry”. A choć jako trzynastolatka bardzo lubiłam „Zmierzch”, nic nie mogę poradzić na to, że dwa powyższe słowa od razu przypominają mi ten tytuł. Cóż, sentyment sentymentem, ale nie da się ukryć, że twórcy filmiku mają rację w stu procentach. Myślę nawet, że ta produkcja miała potencjał by wycisnąć z niej więcej niewygodnych ujęć.
Za to na kolejnych częściach zwiastuny nie pozostawiają suchej nitki i dają im ostry wycisk.






4. „Kraina Lodu”
Był „horror” więc może teraz postawimy na bajeczkę? Mi osobiście naprawdę bardzo przypadła do gustu i nie miałam pojęcia, co można tu skrytykować. A jednak i tym razem twórcom filmiku udało się mnie rozbawić, nie narażając się na gniew z powodu tępienia ulubionej animacji.

Moja recenzja- KLIK



5. „Harry Potter”
Zbliżamy się do finału, więc musiałam przedstawić coś epickiego! Harry’ego kochają wszyscy i nikt go nie krytykuje (oczywiście poza kościołem i Grace Ann, ale o tym TUTAJ), zasadniczo szczery zwiastun też nie, ale w komiczny sposób ukazuje wszystkie zabawne momenty serii. Nie sposób się nie uśmiechnąć.



6. „Władca Pierścieni”
Na sam koniec musiałam przedstawić coś naprawdę bardzo epickiego, a nie ma chyba lepszego przykładu niż ekranizacja bestselerowej trylogii fantasy autorstwa J. R. R. Tolkiena. I po raz kolejny nie mogę przyznać racji twórcom filmiku ;-)


Więcej zwiastunów w języku angielskim znajdziecie TUTAJ



Znacie szczere zwiastuny? Co o nich sądzicie?


21 komentarzy:

  1. Czy znamy? Pewnie, że tak! :D Już nie raz poprawiły mi one humor. :D
    Pamiętam, że któregoś słonecznego (albo i nie) dnia, znalazłam bodajże szczery zwiastun Igrzysk i tak mi się spodobał, że od razu włączyłam sobie całą playlistę. :D I w dodatku ten głos lektora! Niesamowity! :)
    W sumie nie jestem w stanie określić, który zwiastun podobał mi się najbardziej bo wszystkie były zabawne i megaoptymistyczne. :) Mogę powiedzieć zatem tylko: WIĘCEJ TAKICH KANAŁÓW NA YT! :D
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lektor głos ma zdecydowanie "epicki" co z resztą sam często podkreśla ;-) Szkoda, że nie powstanie już więcej tłumaczeń na Polski (tłumacz zrezygnował), bo po angielsku nigdy nie wyłapię wszystkich najlepszych tekstów. Jak na mój poziom z angielskiego tempo jest zdecydowanie zbyt dynamiczne ;-)
      Pozdrawiam!
      I jeszcze raz wszystkiego najlepszego! ;-)

      Usuń
    2. Też żałuję. Bo niby oglądać po angielsku można, coś zawsze wychwycisz, ale rzeczywiście niektóre słowa są tak... dziwne, a sformułowania takie typowo amerykańskie, że średnio rozumiesz ich kontekst. :(
      Dziś jechałam busem do szkoły, a za mną usiadła para. Dziewczyna z Polski i Amerykanin. No i gadali sobie po angielsku z dialektem wyraźnie amerykańskim. I wiesz co? Chciałam się sprawdzić na ile rozumiem normalną mowę i okazało się, że jest jakaś lipa. Oni.. mają takie dziwne określenia, dziwne... porównania. I strasznie spłacają zdania, które po polsku brzmią wręcz kwieciście. I w sumie to nie wiem teraz już o co w tym wszystkim chodzi ^^
      I dziękuję bardzo! <3 Choć, muszę przyznać, że ten wczorajszy dzień mógł spokojnie aspirować do jednego z najgorszych. I urodziny. Osiemnastkę uznaję za najgorsze urodziny w całym moim życiu. Kto by przypuszczał, że ten dzień będzie taki... skoro i tak nie spodziewałam się niczego specjalnego? No, ale. Widocznie tak miało być. :) Trzeba się podnieść i iść dalej.
      + zrobić sobie w końcu dowód ^^

      Usuń
    3. Ja miałam zawsze problem nawet z ćwiczeniami ze słuchania na angielskim, najlepiej rozmawiało mi się w tym języku z innymi obcokrajowcami, którzy znali go mniej więcej na tym samym poziomie co ja :-P I wychodzi, że najbardziej międzynarodowym językiem jest migowy :-P
      Życie bywa okrutne, cóż możemy poradzić... Ale myślę, że tym bardziej zasłużyłaś na wielki stos książek w prezencie urodzinowym! :-)

      Usuń
  2. Uwielbiam ich, oni są przekomiczni i przecudowni, zawsze poprawiają mi humor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w dodatku zawsze trafiają w sedno ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Kocham te zwiastuny! Mimo, że większość z tych filmów oglądałam i naprawdę mi się podobały to nie mogę powstrzymać się od śmiechu. Wymieniłaś jedne z moich ulubionych, ale absolutnym faworytem jest "Gra o Tron", a szczególnie wersja bez spoilerów. Po prostu mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepsze jest to, że potrafią coś skrytykować od góry do dołu, a widz który lubi dany film nie jest w stanie ich za to znienawidzić, bo we wszystkim znajdą autentycznie rażące i komiczne mankamenty ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Istna kopalnia dobrego humoru ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu usunął mi się komentarz, ale cóż piszę jeszcze raz xd

      Uwielbiam te zwiastuny. Mój ulubiony to Zmierzch. Świetne:D

      Usuń
    2. Czasem bloger robi takie psikusy niestety :-/
      Ja też uwielbiam szczere zwiastuny, są po prostu kapitalne :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. te ziwastuny, to coś pięknego XD
    ostatnio oglądałam gwiazd naszych wina, ale niestety po angielsku. ostrożnie do tego podchodziłam, ale się uśmiałam.
    chyba obejrzałam już z 30 filmików szczerych zwiastunów i jeszcze mi się nie nudzi 8)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ktoś wznowi tłumaczenia, bo po angielsku to jednak nie to samo ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. A ja nie miałam okazji widzieć wcześniej tych zwiastunów, ale po ich obejrzeniu od razu poprawił mi się humor. Są przezabawne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że zaskoczyłam przynajmniej jedną osobę ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Szczere zwiastuny to klasyka, staram się oglądać na bieżąco. Uwielbiam głos tego gościa i to, jak mówi bwebs:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja strasznie żałuję, że nie znam angielskiego na odpowiednim poziomie by swobodnie go rozumieć, więc muszę poprzestać na samych tłumaczeniach, ale głos lektora jest faktycznie świetny ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. O kurczątko! Już 12 dzień bez notki u Patki! I co tu począć ze swoim życiem?! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie jeszcze żyję i niedługo wracam ;-) Niestety mam małe kłopoty techniczne i chwilowo nie mam dostępu do swojego laptopa, co bardzo mnie martwi bo mam tam masę niezbędnych do życia treści, ale jakoś damy radę ;-) A jutro będzie recenzja i postaram się szybciutko ponadrabiać wszystkie zaległości ;-)

      Usuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.