25 stycznia 2019

„Mów szeptem”- Agnieszka Olejnik [przedpremierowo]


Wydawnictwo Kobiece | 328 str. | 36,90 zł | PREMIERA: 30.01.2019 r. 

Niemy krzyk w barwnej ciszy

Są osoby, które widzą i czują więcej niż inni. Do takich osób zalicza się Witek. Chłopak rejestruje każdy detal otoczenia, jest niezwykle wrażliwy na bodźce i nie zapomina absolutnie niczego. Czuje się tym wszystkim przytłoczony, dlatego często odwraca wzrok, zatyka uszy i po prostu ucieka od otaczającego go chaosu. Nie trzeba było wiele czasu, by otoczenie uznało go za dziwadło. Wszystko zmienia się kiedy do jego szkoły dołącza nowa uczennica, Magda. Dla Witka, który  s ł y s z y  kolory, dziewczyna jest niczym barwny koliber w stadzie szarych wróbli. Jest wyjątkowa, oryginalna i pełna barw, które jednak nie atakują chłopaka, lecz zdają się go wołać. Magda nosi wymyślne stroje jakby chciała zwrócić na siebie uwagę innych, ale jednocześnie stroni od ludzi. Witek jest zafascynowany nową uczennicą i z każdym dniem coraz bardziej uzależnia się od jej widoku. Anonimowe rozmowy, które rozpoczynają przypadkiem stają się dla dwójki samotników jedynym przejawem bliskości której oboje skrycie pragną. Jednak kiedy Magda wpadnie w poważne tarapaty nagle wszystko ulegnie zmianie. Czy ta znajomość ma szansę przetrwać? Czy prawda nie zniszczy, kruchej więzi jaka powstała między tą dwóją? Czy ostatecznie wybiorą samotność, czy zaryzykują wszystko, by być razem?

 Niektóre książki są niczym małe ziarenko zasiane w umyśle. Powoli kiełkują, zapuszczają korzenie by w końcu rozkwitnąć piękną myślą. Dla mnie to była właśnie taka książka. Spokojna, melancholijna, dotykająca najgłębszych zakamarków duszy i wreszcie eksplodująca masą doznań w samym środku serca. Historia Witka i Magdy jest spokojna, choć przejmująca, delikatnie baśniowa a za razem boleśnie rzeczywista. Skupia się na tym jak ciężko być sobą, kiedy nie wpasowujemy się w powszechnie akceptowalny wzorzec. Jak mocno napiętnowana jest inność i jak bardzo samotnym można być w tłumie innych ludzi. Nie są to nowe tematy, na pewno już gdzieś o nich czytaliście, ale Pani Olejnik potrafi prostymi słowami uderzyć w najczulszą strunę serca, naprawdę dać do myślenia i wyczarować niepowtarzalną magię chwili.



Dla mnie opowieść o chłopaku, który słyszy kolory i dziewczynie, która przyciąga uwagę, lecz stroni od ludzi, była czymś niezapomnianym. To historia tak nieszablonowa i nieoczywista, że zapiera dech. Każda strona była dla mnie przygodą skąpaną w nieznanych mi dotąd barwach i odcieniach. Autorka celowo omija utarte ścieżki i prowadzi czytelnika przez labirynt ludzkich uczuć, pragnień i emocji. Snuje swoją opowieść nieśpiesznie, stopniowo pozwalając nam poznać bohaterów i ich lęki, słabości i najskrytsze zakamarki duszy. Jednocześnie nie przeciąga zbytnio scen, nie wypełnia rozdziałów opisami, które nic nie wnoszą do treści. Dzięki temu spokojna, melancholijna wręcz opowieść ma w sobie również dynamizm i odpowiednią dozę dramaturgii, która zdecydowanie dodaje jej rumieńców.

Choć Magda i Witek są w wieku charakterystycznym dla powieści new adult i mają typowe dla tego gatunku problemy ich opowieść już taka typowa nie jest. W tej historii nie znajdziecie nieokiełznanej namiętności, gwałtowności i wulgarności. Tutaj króluje delikatność i powiem Wam szczerze, że zdążyłam już zapomnieć jak urzekająca i elektryzująca może ona być. To co jest między Witkiem a Magdą jest subtelne, ulotne i kruche- zupełnie jak ich psychika, którą autorka starała się jak najdokładniej opisać. Jak ma się to ostatecznie do rzeczywistości ludzi, którzy przeszli traumę i depresję- nie będę oceniać, ale mnie ich myśli i emocje poruszyły do głębi.

O CZYM?  „Mów szeptem”, to piękna książka, niesamowicie subtelna,  a za razem dobitna. Porusza szereg różnych problemów, opisuje odmienność, samotność i traumę, ale w tak hipnotyzujący sposób, że książkę dosłownie się chłonie całym sercem i umysłem. Nie spodziewałam się, że historia zapowiadająca się jako szablonowe new adult, okaże się tak oryginalna, barwna i fascynująca. Mogłabym ją czytać i czytać bez końca, dlatego trochę zdziwił mnie fakt, że zakończenie okazało się tak szybkie i mało szczegółowe. Czuję niedosyt i chciałabym więcej, ale po namyśle muszę przyznać, że niedosyt jest lepszy niż przesyt. Autorka pozostawia nas z nutką niepewności, ale za razem kończy swoją historię pięknym akcentem. Nie mam pojęcia czy powstanie kontynuacja, czy jest w ogóle potrzebna, ale z przyjemnością poczytałabym jeszcze o niezwykłej więzi i wyjątkowości bohaterów.

Ocena:
9/10

__________________________________________________________________________


18 komentarzy:

  1. Jejkuuu jakie przepiękne zdjęcia! ♥
    Bardzo mnie zaciekawiłaś tą książką - serio słyszy kolory? :O
    A to zdanie: "Niektóre książki są niczym małe ziarenko zasiane w umyśle. Powoli kiełkują, zapuszczają korzenie by w końcu rozkwitnąć piękną myślą." Przepięknie to ujęłaś! Teraz będę sobie przypominać książki, które u mnie zasiały takie ziarenko w umyśle.
    Iza xx
    isabelczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przemiłe słowa ♡♡♡
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Czytałam. Książka jest wspaniała. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie nadrobić inne książki tej autorki:-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Książka mi się podobała, choć trochę wydała się specyficzna :) Może to przez język, jakim posługuje się autorka, a być może przez to, jaki był główny bohater :) Ale odczucia mam bardzo dobre :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie ta specyficzność ujęła♡
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Całkiem podobała mi się ta historia, ale nie wiem... chyba spodziewałam się czegoś innego, może nieco lepszego :/

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż tak bywa kiedy oczekiwania mijają się z rzeczywistością :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jeszcze nie czytałam książek tej autorki, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów szeptem to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki ale tak udane, że na pewno ostatnie:-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Och, fabuła zapowiada się wyśmienicie, obym się nie rozczarowała :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zachwycona tą książką:-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Wszędzie widzę tą książkę i aż sama mam ochotę ją przeczytać. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już którąś z kolei czytam tak pozytywną recenzję tej książki, więc to musi coś znaczyć. Muszę przyznać, że jak pojawiła się w zapowiedziach, to podchodziłam do niej dość sceptycznie. Chyba nie do końca jeszcze jestem przekonana do polskich autorów i new adult. Jednak jeśli chodzi o tę pozycję, to jak widać nie ma się czym martwić. Zatem bardzo chętnie przeczytam, jak już tylko uda mi się ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie coraz bardziej lubię polskie new adult chociaż kiedyś go nie znosiłam. Nasze autorki są naprawdę wspaniałe, warto je docenić ♡
      Pozdrawiam

      Usuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.