22 lipca 2013

NIEnawidzę!


Wczoraj otrzymałam zaproszenie do pewnej nietypowej zabawy.

Otrzymałam je od
Melona

Któremu serdecznie dziękuję! :*
Zabawa polega na wypisaniu 8 rzeczy, których się nienawidzi. Przyznam szczerze, że miałam niemały problem z uzmysłowieniem sobie czego w zasadzie mogę nienawidzić, bo jestem osobą nastawianą raczej pozytywnie do życia i nienawiść nie leży w mojej naturze :P No dobra, ale tylko czasami! :D

Tak, więc nie przedłużając, oto przed wami 8 rzeczy, których najzwyczajniej w świecie
NIEnawidzę!

Po pierwsze:
NIEnawidzę zimna!
Pewnie większość z Was się z tym zgodzi. Zimno jest złe! Z zima to zło w najstraszliwszej postaci. Jestem raczej ciepłolubna, więc przebywanie w chłodzie jest dla mnie koszmarem! Słyszeliście powiedzenie „depresja zimowa”? Mam to draństwo co roku! :P

Po drugie:
NIEnawidzę myszy!
Chociaż nienawiść to chyba nie najszczęśliwsze słowo. Ja się ich zwyczajnie boję! Podobnie jak szczurów i wszelkich innych gryzoni. Moim zdaniem są po prostu obrzydliwe. Kiedy pomyślę, że TO COŚ miało by mnie dotknąć dostaję od razu gęsiej skórki :P

Po trzecie:
NIEnawidzę bałaganu!
Odkryłam to u siebie stosunkowo niedawno. Kiedyś bałagan wcale mi nie przeszkadzał, wręcz źle czułam się w przesadnym porządku, ale od jakichś 2 lat mam wręcz obsesję na punkcje sprzątania. Wszystko musi być idealnie wyczyszczone, ułożone, posegregowane, a najlepiej jeszcze podpisane. Nie wymagam od innych, żeby mi pomagali, ale jeśli przeszkadzają, lub (nie daj Boże!) już w trakcie sprzątania zaczynają na nowo brudzić, zamieniam się w wulkan wściekłości ;)

Po czwarte:
NIEnawidzę zarozumiałych ludzi!
Irytują mnie niesamowicie! Tacy, którzy uważają się za lepszych z jakiegoś powodu, lub po prostu uważają się za tak mądrych, że chcą na każdym kroku robić z innych idiotów… W tej kategorii znajdzie się też miejsce dla panów „jestem idealny”, którzy są tak żałośni, że rzygać się chce, a jedyne co potrafią to lansować się samochodem tatusia. Nie zabraknie też miejsca dla damess, którym zależy tylko na doskonałym wyglądzie, a które są tak głupie, że człowiek ma ochotę strzelić sobie kulkę w łeb… Wybaczcie, ale mam takich w szkole na pęczki i skręca mnie od samego patrzenia na nie (jedna kiedyś ryczała pół godziny w łazience, bo okazało się, że zapomniała kosmetyczki i miała przy sobie TYLKO! Puder i dwa błyszczyki!) Szkoda moich nerwów…

Po piąte:
NIEnawidzę kłamstw!
Sama nie lubię kłamać, gównie dlatego, że zwyczajnie nie umiem. Oczekuję też tego od innych. A jeśli ktoś karmi mnie bredniami, bardzo źle na tym wychodzi. Nie akceptuję sytuacji, w której ktoś kłamie, a jeśli nie ma do tego wyrzutów sumienia i szuka dla siebie usprawiedliwień- to go totalnie przekreśla w moich oczach. Bardzo długo pamiętam takie rzeczy, potrafię je wypominać latami a odzyskanie w pełni mojego zaufania jest BARDZO trudne.

Po szóste:
NIEnawidzę przemocy!
Totalnie nie rozumiem ludzi, którzy jej używają. Począwszy od dzieciaków znęcających się nad bezbronnymi zwierzątkami (swoją drogą dorośli wcale nie są lepsi, bo mordują bez litości, dajmy na to takie małe foczki, które są żywcem(!) obdzierane ze skóry), poprzez chuliganów katujących niewinnych ludzi na ulicy, do osób znęcających się nad swoimi najbliższymi. No powiedzcie, jak można przyjąć spokojnie fakt, że mężowie biją swoje żony, ojcowie dzieci, a niektórzy wręcz te dzieci zabijają?! (kobiety oczywiście też, żeby nie było, że kogoś dyskryminuję!) Każda forma przemocy, czy to psychicznej czy fizycznej, moim zdaniem zasługuje na tortury, karę śmierci i otchłań piekielną. Tyle.

Po siódme:
NIEnawidzę płaczu!
Tu akurat nie ma się co rozpisywać. Nie lubię kiedy inni płaczą, bo totalnie nie umiem ich pocieszać, a w dodatku kiedy widzę czyjeś łzy, natychmiast sama zaczynam płakać… Nienawidzę się za to, że tak łatwo doprowadzić mnie do płaczu. To jest po prostu straszne! Chciałabym być silniejsza. Ale mogę wam zdradzić sekret: płacz totalnie mi nie przeszkadza jeśli spowoduje go… wzruszająca książka! :D

Po ósme:
NIEnawidzę… facebooka :D
Tak, właśnie facebooka! Pewnie Was to zszokuje, ale facebooka nie mam, nigdy nie miałam i nie założę. Dlaczego? Bo moim zdaniem facebook jest zwyczajnie… głupi. Nie dość, że pochłania mnóstwo czasu, to jest główną przyczyną wielu sporów i nieporozumień. Na moim forum klasowym wszyscy obrzucają się wyzwiskami jak leci. Ponadto zauważcie, że nawet najobrzydliwszą fotkę wszyscy komentują „Ojejciu! Ale pięknie wyszłaś!”… Tyle się też słyszy „dramatycznych” opowieści, że „on z nią zerwał, bo zobaczył zdjęcie z imprezy, na której się upiła”, „ona zerwała z nim, bo zaczepiał jakieś dziewczyny”. Że już o różnych plotkach wyssanych z palca nie wspomnę. Facebookowi mówię NIE i wszystkim tym, którzy od lat usiłują założyć mi konto również trzy razy NIE! Wolę zachować swoją prywatność dla siebie, a czas, który pożarłby mi facebook wolę przeznaczyć na pisanie tego tu oto bloga.

To by było na tyle J Powiem Wam, że takie wypisywanie rzeczy znienawidzonych ma wręcz funkcję terapeutyczną :P „Wypisałam” z siebie wszystkie negatywne emocje i jestem jeszcze pozytywniej nastawiona niż poprzednio ;)

A teraz czas na nominacje! Nie kierowałam się, żadnym specjalnym kryterium, blogi wybrałam losowo spośród obserwowanych przeze mnie.


Mam nadzieję, że podejmiecie wyzwanie i dołączycie do zabawy!

Pozdrawiam!

19 komentarzy:

  1. Ciekawe odpowiedzi, z wieloma się zgadzam... no może oprócz fejsa - mimo, że Cię popieram, lubię ten portal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi, tyle zdań na ten temat ;) Popieram facebooka jedynie kiedy profil należy do jakiegoś wydawnictwa na przykład. Bardzo ułatwia kontakt, no i oczywiście często są na nim konkursy ;)

      Jeśli podoba Ci się zabawa, czuj się nominowana! Chętnie poczytam Twoje odpowiedzi ;)

      Usuń
  2. Dzięki za zaproszenie. Z chęcią przyłączę się do zabawy. Czytając twoje odpowiedzi mogę powiedzieć, że zgadzam się z nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! :) W takim razie czekam na Twoją finałową ósemkę ;)

      Usuń
  3. Ciekawa zabawa:) Ja też mam pełno zarozumiałych panienek w szkole i szczerze mówiąc zastanawiam się, kiedy je w końcu ktoś sprowadzi na ziemie -.-
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie może podejmiesz wyzwanie i opiszesz swoją ósemkę? ;)

    Również pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo punktów pasuje do mnie :) Zwłaszcza te o gryzoniach i punkty 4,5,6. A co do Facebooka... Mam. To fakt niezaprzeczalny. Równie niezaprzeczalny jak ten, że go nie używam. Założyłam z racji konkursu. I używam do śledzenia Paranormalbooks i fanowskiej strony o Darach Anioła. Nic prywatnego tam nikt o mnie nie znajdzie.

    Wezmę udział, bo to ciekawa zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że takiego konkursowego facebooka też mam ale częściej mnie tam nie ma niż jestem, bo drażnią mnie te ciągłe posty z głupotami w stylu "Ale piękny mamy dzień!" :P

      Usuń
  6. Podoba mi się ta Twoja lista. :) Zgodzę się w szczególności z zimnem, kłamstwem, przemocą i facebookiem (którego miałam jeszcze zanim się zrobił popularny, ale potem skasowałam - awersja do tego co szpanerskie?). Natomiast nie rozumiem dlaczego boisz się myszy i szczurów. One są kochane! Oczywiście nie takie brudne, dzikie i z wścieklizną (i czerwonymi oczami), ale takie domowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet domowe mnie przerażają ;) Jak myślę, że te małe łapki miały by po mnie chodzić to płakać mi się chce :D

      Usuń
  7. Ciekawa lista :D Zgadzam się z nią właściwie w 100% :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Chętnie przyjmę zaproszenie :)

      Usuń
  8. Ciekawa zabawa, ja tez chcialabym byc silna, silniejsza niz jestem!! niestwty nie za bardzo mi to wychodzi!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam do zabawy! To strasznie wkurzające, ale co poradzimy, że takie emocjonalne z nas kobiety ;)

      Usuń
  9. A więc nie jestem jedyna, która nie jara się fejsbukiem :D Dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam w sobie facebook nie jest taki zły, ale ludzie go ześmiecili w moich oczach ;)

      Usuń
  10. To ja Ci dziękuję za wzięcie udziału w zabawie ;*!
    Ale teraz jak tak czytam Twoje propozycje to żałuję, że nie rozwinąłem listy do jakiś 20 punktów :D. Ja też nienawidzę zimna, bałaganu, płaczu (czyjegoś), a facebooka to już w ogóle ;p. I cieszę się niezmiernie, że również jak ja nie posiadasz tego gównianego pie*dolca, jakim jest "fejs" (aż mnie coś bierze jak słyszę tę nazwę :D)!

    A co do pedantyczności to mam tak samo. Jak coś ułożę po swojemu to tylko niech ktoś spróbuje to tknąć, a jego krew użyźni glebę :P. A pomysł z podpisywaniem świetny :)!

    Pozdrawiam cieplutko, buziaki :*!
    Melon

    PS: Hahahahahahaha, ja bym łeb takiej tapeciary z punktu czwartego chyba utopił w kiblu szkolnym. No ludzie... sorki, ale nienawidzę takich idiotek ;D.

    PS2: Mała literówka... w "NIEnawidzę kłamstw" wyszło "gównie" zamiast "głównie" ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no tylko ja mogłam zrobić taką zajebistą literówkę :D
      Również pozdrawiam! :*

      Usuń
  11. Co do facebook'a to się zgodzę. Ludzie ze wszystkim przesadzają jak zwykle. Pochłaniacz czasu.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego tekstu, to naprawdę wiele dla mnie znaczy. Znasz już mój punkt widzenia, będę bardzo wdzięczna jeśli podzielisz się również swoim. A jeśli zdecydujesz się do mnie wrócić, możesz być pewien, że najdziesz tu odpowiedź ;-)

Zobacz też:

.