25 lipca 2014

„Niewidzialni”- Giovanni Del Ponte

Tom I:


„Tajemnica Misty Bay”

Douglas to zwyczajny dwunastolatek. Nieco otyły, niezbyt odważny, ale bardzo sympatyczny i przyjacielski. Od kiedy zmarła jego mama, ojciec poświęcił się całkowicie pracy. W każde wakacje wysyłał syna na kolonie lub do krewnych. To lato niewiele różni się od wszystkich poprzednich. I tym razem chłopiec zostaje odesłany, by spędzić wakacje poza domem. Jednak Misty Bay, do której przybywa chłopiec już na pierwszy rzut oka wydaje się mieć jakąś tajemnicę dziwnie powiązaną z jego koszmarami o tajemniczych Niewidzialnych. Razem z nowo poznanymi przyjaciółmi- Peterem i Crystal, Douglas musi odkryć, co wydarzyło się pewnej deszczowej nocy przed sześćdziesięciu laty i dowiedzieć się kto stoi za tajemniczymi zabójstwami do których dochodzi w miasteczku. Czasu jest coraz mniej a tajemnicza siła coraz bardziej zagraża nadmorskiemu miasteczku. Czy dzieci pokonają tajemniczego wroga zanim będzie za późno?

Jak każda młodzieżowa książeczka, tak i ta, przemyca sprytnie między wierszami pewną lekcję. Wśród przygód i magii, autor zawarł historię o przyjaźni i zaufaniu, a także dobrych uczynkach, za które nie powinniśmy oczekiwać nagrody. Jest to też opowieść o sile dziecięcych ideałów i niewinności oraz dorastaniu, które niechybnie ich pozbawia.

Przede wszystkim jednak, opowieść Giovanniego Del Ponte to urocza wakacyjna historia o paczce przyjaciół odkrywającej mroczną tajemnicę sprzed lat. Książeczka jest cieniutka- zaledwie 200 stron tekstu, który czyta się w ekspresowym tempie. W zasadzie można ją potraktować jako dłuższe opowiadanie niż powieść. Autor posługuje się bardzo prostym młodzieżowym językiem i skupia się na kreowaniu akcji i przygód bohaterów, skracając opisy miejsc do absolutnego minimum. Książka została napisana z myślą o dzieciach i młodszej młodzieży, co widać wyraźnie po sposobie narracji i opisach. Świat „Niewidzialnych”, choć dosyć skromnie opisany i skupiający się na jednaj konkretnej przygodzie, ma swój własny klimat i potrafi zaciekawić czytelnika. Tajemnica z przeszłości, tajne stowarzyszenie, nieznany wróg - książeczka z pewnością zachwyci niejednego młodego poszukiwacza przygód!


 Tom II:




„Czarownica z Dark Falls”

Życie nigdy nie było dla Douglasa tak okrutne jak teraz. Wraz z kolejną przeprowadzką, chłopiec jest zmuszony znów zmienić szkołę, co niesie ze sobą kolejną porcję drwin i upokorzeń ze strony szkolnych kolegów. Jakby tego było mało ojciec wydaje się mieć dość sprawiającego problemy syna i proponuje mu wyjazd do szkoły z internatem. Wybawieniem dla Douglasa okazuje się list od Crystal- przyjaciółki, która razem z nim i Peterem tropiła w poprzednie wakacje tajemnice z przeszłości. Tym razem, przebywając na przerwie świątecznej w miejscowości Dark Falls również wpadła na trop pewnej tajemniczej i mrożącej krew w żyłach historii, którą rozwikłać mogą jedynie razem. Jednak kiedy Douglas i Peter przybywają na miejsce, okazuje się, że Crystal zaginęła a miasteczko zdaje się być pod władzą jakiejś mrocznej mocy. Chłopcy muszą więc sami zmierzyć się z legendą czarownicy z Dark Falls i odkryć co ma z tym wspólnego zniknięcie przyjaciółki. Czasu jest coraz mniej, zbliża się rocznica śmierci wiedźmy i wszystko wskazuje na to, że tragedia może wydarzyć się ponownie.

O ile pierwszy tom zrobił na mnie raczej średnie wrażenie, tak w drugim od razu widać, że autor rozwinął skrzydła. Historia jest nieco dłuższa i bardziej wielowątkowa. Tajemnice, które odkrywamy wraz z bohaterami były tym razem znacznie staranniej ukryte i dokładniej skonstruowane i choć chwilami można było dostrzec podobieństwa do tomu pierwszego, nie były one rażące. Nareszcie opisy stały się bardziej bogate, na czym zyskały też charakterystyki bohaterów. Wraz z tą podróżą możemy ich dokładniej poznać, i co za tym idzie, bardziej polubić. Fabuła jest wprost naszpikowana tajemnicami, co jest bardzo mocną stroną książki. Choć jestem już wprawiona w odkrywaniu tajemnic, tym razem nie udało mi zgadnąć jak historia się zakończy. Bardzo mocnym akcentem było więc też zakończenie, które pozostawiło po sobie bardzo pozytywne wrażenia.

I tym razem autor nie pozostawia historii bez pewnego morału. Skupił się on na relacjach między dziećmi a ich rodzicami i przedstawił je na kilku różnych płaszczyznach. Jest to więc książka odpowiednia nie tylko dla młodzieży, ale też dla rodziców młodych ludzi, którzy nie zawsze dostrzegają, że chcąc dla swojego dziecka jak najlepiej potrafią je skrzywdzić. Odkrywamy tu więc nie tylko tajemnicę czarownicy, ale też granicę między obojętnością, troską i nadopiekuńczością.


O SERII:
Seria „Niewidzialni” to opowieści o grupie nastolatków obdarzonych magicznymi darami, rozwiązujących tajemnice z przeszłości. Poszczególne tomy nie są zbyt powiązane ze sobą, dlatego można je czytać osobno. Ułatwia to dodatkowo spis postaci wraz z krótkimi opisami znajdujący się na początku każdego tomu. Autor zadbał o to by bohaterowie nie byli zbyt dorośli jak na swój wiek, przez co zyskują na naturalności a docelowy odbiorca może się z nimi śmiało utożsamiać. Typowe problemy łączą się tu z niezwykłymi przygodami tworząc bardzo fajny mix idealny dla młodego czytelnika. Seria została bardzo ładnie wydana a gdy wystawimy okładkę na mocne światło- mieni się wszystkim kolorami tęczy. Seria z pewnością spodoba się fanom Pierdomenico Baccalario oraz młodym czytelnikom, którzy cenią zagadki i niezwykłe przygody.

Ocena:

6/10


22 lipca 2014

„Transformers: Wiek zagłady”


Opis:
Ludzkość próbuje dojść do siebie po wydarzeniach, które miały miejsce w ostatnim czasie. Zarówno Autoboty jak i Decepticony praktycznie zniknęły z naszej planety. Mimo to nie wszyscy zapomnieli o ich istnieniu. Grupa naukowców i biznesmenów stara się, jak najwięcej dowiedzieć o technologii Transformersów, co często popycha ich do przekraczania granic, których nigdy nie powinni naruszać. Tymczasem na Ziemię powracają Decepticony i ponownie rozpoczyna się walka dobra ze złem.

Zwiastun:


Recenzja:
Samochody, dinozaury i koniec świata

Nigdy nie ukrywałam, że motoryzacja to nie moja bajka, jednak jakimś cudem zakochałam się w „Need for speed” do tego lubię dystopie i całkiem podobały mi się poprzednie części „Transformersów”, dlatego i na najnowszej, czwartej już części nie mogło mnie zabraknąć.

Zabawny Sam Witwicky, to już historia, tym razem bohaterem filmu jest Cade Yeager (Mark Wahlberg)- mieszkający wraz z córką Tessą (Nicola Peltz) na teksańskiej farmie mechanik i wynalazca. Niestety skup złomu i masa kompletnie niepotrzebnych wynalazków nie przynosi mu zbyt dużych zysków. Cade tonie w długach, lada dzień może stracić dom, a jego relacje z córką stają się wyjątkowo napięte. Wszystko zmienia się gdy Yeager kupuje starą ciężarówkę. Na pierwszy rzut oka to kolejny grat w jego licznej i całkowicie bezwartościowej kolekcji. Jednak tylko pozornie. Szybko okazuje się, że mężczyzna znalazł Transformera. I to nie byle jakiego a ukrywającego się Optimusa Prime’a.



W tym miejscu należy wyjaśnić kilka kwestii. Ziemia nie jest już miejscem przyjaznym dla Transformersów. Ponieważ pojawienie się obcych zapoczątkowało wojnę, władze postanawiają pozbyć się ich z naszej planety. Podział na „dobrych” i „złych” już nie obowiązuje, a wszystkie Transformery- nie ważne czy to wrogie Deceptikony czy dawni sojusznicy Autoboty- są brutalnie unicestwiane przez tajną jednostkę o nazwie Pustynny Wiatr. Jednocześnie pewna grupa naukowców stara się dowiedzieć jak najwięcej o przybyszach z kosmosu i stworzyć na ich podobieństwo własną armię. Ale Transformersom zagrażają nie tylko ludzie. Poszukuje ich również Lockdown, łowca nagród z innego świata i nie spocznie dopóki nie dostanie tego, czego chce.



Wątek Cade’a i jego córki bardzo mi się spodobał, choć nie da się ukryć, że podobny był już obecny w poprzednich częściach. Mimo wszystko został przedstawiony ciekawie, ich wzajemne relacje i niechęć Cade’a do chłopaka córki wypadły bardzo realistycznie i w równym stopniu zabawnie co przejmująco. Właśnie dlatego pierwsza część filmu, kiedy ich poznajemy była w moim odczuciu ciekawsza. Później, kiedy do akcji wkraczają maszyny i akcja przyjmuje bardziej militarny obrót już w mniejszym stopniu wczuwałam się w fabułę. Nic więc dziwnego, że po skończonym seansie ja mówiłam o zabawnych i uroczych scenach między bohaterami, a mój chłopak- o najnowszych modelach aut. Jak widać twórcy filmu, chcieli stworzyć dzieło dla każdego, choć udało im się to tylko w pewnym stopniu.


Jak dla mnie film został zwyczajnie przekombinowany. Po pierwsze- mimo iż mi się podobał, jak dla mnie był zdecydowanie zbyt długi. Akcja jest bardzo dynamiczna i mknie nieprzerwanie jednak nie potrafiłam się w nią dostatecznie wciągnąć i w efekcie ciągłe wybuchy i niespodziewane ataki stały się nieco męczące. Praktycznie cała druga część filmu to jeden wielki obraz zniszczenia. Nie ma się czemu dziwić- zapowiada to już sam tytuł, jednak nie jest to do końca ten typ akcji który preferuję. Najbardziej w tym wszystkim spodobały mi się dinoboty. Swoją drogą, wiedzieliście, że dinozaury wcale nie wyginęły w skutek uderzenia asteroidy, a właśnie przez pojawienie się Transformersów?


Warto zwrócić jednak uwagę na jeden bardzo ciekawy wątek, poruszony już między innymi w świetnym filmie „Transcendencja”. Mam tu na myśli niebezpieczną granicę między postępem a przekroczeniem wszelkich barier moralnych. Czasem to właśnie człowiek okazuje się najbardziej nieludzką z istot, a cytując słowa bohatera filmu: „Niektóre rzeczy nie powinny zostać wynalezione”.
Na uwagę zasługuje też muzyka, która była świetnie dopasowana do tego, co aktualnie działo się na ekranie. Niestety zabrakło tym razem Linkin Park, ale zespoły zostały dobrane tak, by różnica była prawie niezauważalna.


Koniec końców film polecam, bo wierzę, że spodoba się fanom serii i motoryzacji. Sama jednak nic nie poradzę na to, że to nie do końca moje klimaty. Znacznie bardziej preferuję fantastykę, dlatego z niecierpliwością wypatruję weekendu i kolejnego filmu czyli „Herculesa”.

Ocena:

7/10

19 lipca 2014

Książkowe zdobycze


Dawno nie chwaliłam się nowymi zdobyczami, nie sądzicie?
Chyba najwyższy czas to zmienić, bo zdecydowanie jest się czym chwalić.

Czerwiec zaowocował takimi oto perełkami:

„Miłość bez scenariusza”- Tina Reber

Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Akurat. Lektura już za mną i muszę przyznać, że bardzo miło spędziłam z książką czas. Lekka historia miłosna, pełna emocji, zdecydowanie idealna na słoneczne dni.

„Zbuntowany książę”- Celine Kiernan
Sama nie wiem jak to się stało, że z dnia na dzień stałam się posiadaczką ostatniego tomu serii, której nawet jeszcze nie zaczęłam. Wszystko przez promocje. Pozostaje mieć nadzieję, że historia okaże się tak dobra jak twierdzą recenzje.

„Białe kłamstwa”- Jayne Ann Krentz
Prezent urodzinowy od moich kochanych koleżanek <3 Biedne nie miały pojęcia jakiej książki mogę nie mieć, wiec wybrały najgorętszy romans na kiermaszu w biedronce J

„Z jak Zachariasz”- Robert C. O’ Brien
Wygrana na fantasybook.idl.pl Bardzo się cieszę, że udało mi się ją zdobyć, bo jestem naprawdę zaintrygowana jak wygląda dystopia napisana czterdzieści lat temu.

„Nowe królestwo”- Licia Troisi
„Wojny Świata Wynurzonego” uwielbiam i nie mam zamiaru tego ukrywać, jednak bardzo długo nie mogłam przeczytać finału tej historii, bo zwyczajnie książkę ciężko jest kupić. W końcu jednak udało mi się ją znaleźć i to za 15 złotych!

„Magia indygo”- Richelle Mead
Kolejna seria, którą kupuję w ciemno. Jednak autorkę znam i bardzo lubię za Akademię Wampirów , więc nawet jeśli nie uda mi się szybko nadrobić zaległości, to następna część też wyląduje w mojej biblioteczce. Polecam promocję na książki wydawnictwa TU

„Grim. Pieczęć ognia”- Gesa Schwartz
Od kiedy obejrzałam film „Ja, Frankenstein” [RECENZJA] zapragnęłam przeczytać coś o gargulcach. Dlatego gdy zobaczyłam promocję nie mogłam się oprzeć pokusie.

„Wybory”- Ruta Sepetys
Naczytałam się tylu pozytywnych recenzji, że książki po prostu nie mogło zabraknąć w mojej kolekcji. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.

„Krwawy szlak”- Moira Young
Wygrana w konkursie na KsiążkoSfera. Bardzo lubię dystpie, a książkę wypatrzyłam jeszcze przed polską premierą więc jestem pełna oczekiwań!

„Piękny kraj”- Alan Averill
Książkę zobaczyłam w Matrasie i tak mnie zauroczyła, że musiałam ją kupić. Ale oczywiście oszczędność przede wszystkim więc nie poszłam od razu do kasy tylko sprawdziłam promocje na allegro. I proszę dałam za nią tylko 5 złotych!

„Hopeless”- Collen Hover
Pisząc to jestem świeżo po lekturze I wciąż nie mogę się otrząsnąć. Niesamowita historia, piękna, wzruszająca i jedyna w swoim rodzaju. Musicie to przeczytać!

„Elita”- Kiera Cass
Wygrana w konkursie na fanpageu serii. Jedynka była przeurocza więc bardzo chętnie poznam dalsze losy Ami. I na pewno wezmę udział w kolejnym konkursie z tomem trzecim ;-)

“Wszechświaty. Pamięć”- Leonardo Patrignani
Od wydawnictwa Dreams. Leonardo jak zwykle zostawił mnie z masą pytań więc nie mogę doczekać się finałowego tomu.

“Jak się masz, Cukierku?”- Waldemar Cichoń
Od wydawnictwa Dreams. Książeczka trafiła do mnie przez przypadek, ale był to bardzo szczęśliwy przypadek, bo mogłam dzięki niej choć przez chwilę poczuć smak dzieciństwa. Serdecznie polecam!

„Kobiety, które zawładnęły Europą”- Jean Des Cars
Od wydawnictwa Muza. Przeważnie nie czytam książek historycznych, jednak tej dałam szansę i nie żałuję, bo było to bardzo pozytywne zaskoczenie.


Całkiem łady stos prawda?

Korzystając z okazji pochwalę się czymś jeszcze. A raczej kimś.

Oto Bruno, moje cztery kilo szczęścia J Ma dwa miesiące, śpi na plecach, sika na dywan, gryzie kapcie i jest absolutnie przeuroczy!


16 lipca 2014

„Hopeless”- Collen Hoover



Najgorsza prawda, czy najlepsze kłamstwo?

Całe nasze życie składa się z nieustannych wyborów. I choć zawsze chcemy podejmować te właściwe, nie zawsze nam się to udaje. Czasem jeden niewłaściwy wybór, jedna decyzja może całkowicie zmienić czyjeś życie. Zniszczyć je, lub ocalić. Problem w tym, że nigdy do końca nie wiemy, dokąd zaprowadzą nas nasze wybory i czy mimo dobrych intencji okażą się trafne. Zawsze jednak trzeba się liczyć z tym, że nadejdzie moment, kiedy trzeba będzie zmierzyć się z konsekwencjami.

„W tej sytuacji żaden wybór nie jest dobry. Czasem możesz wybierać spośród samych złych opcji. Musisz zdecydować, która z nich jest najmniej zła.”

Życia Sky wcale nie można nazwać zwyczajnym. W wieku pięciu lat została adoptowana przez Karen- wegankę, która nienawidzi zdobyczy techniki. Sky nigdy nie miała więc komórki czy laptopa, a telewizję ogląda jedynie ukradkiem u swojej sąsiadki, a zarazem najlepszej przyjaciółki. Mimo, że dziewczyna wkrótce kończy osiemnaście lat nie chodziła też nigdy do szkoły, ponieważ matka uczyła ją w domu. Uparta dziewczyna chce jednak w końcu urozmaicić nieco swoje poukładane i spokojne życie i zapisuje się do ostatniej klasy liceum. Pomysł wydaje się genialny w swej prostocie, jednak kiedy niespodziewanie okazuje się, że Six- jedyna przyjaciółka Sky wyjeżdża na wymianę zagraniczną, dziewczyna musi sama zmierzyć się z brutalnym światem ogólniaka i dość niewygodną opinią jaką zostawiła w spadku jej przyjaciółka. Jakby tego było mało do spokojnego życia Sky wkracza Holder- przystojny, ale też nieobliczalny i tajemniczy chłopak, który wywróci życie dziewczyny do góry nogami. Wraz z Holderem wracają bowiem dawno wymazane wspomnienia a skryta prawda wypływa na powierzchnię. Nagle misternie budowany świat Sky rozsypuje się jak domek z kart i wszystko, w co wierzyła staje pod znakiem zapytania.

„Wszystkie niepowodzenia to tak naprawdę sprawdziany, które zmuszają nas do wyboru pomiędzy rezygnacją a podniesieniem się z ziemi, otrzepaniem się z kurzu i stawieniem czoła sytuacji. Chce to zrobić. Być może życie poturbuje mnie jeszcze kilka razy, ale na pewno nie mam zamiaru rezygnować.”

Pierwsze, na co muszę zwrócić uwagę to wspaniali bohaterowie, dzięki którym książka stała się niezwykle żywa i realna. Sky to absolutnie jedna z najlepszych narratorek z jakimi miałam okazję się zetknąć. Jej humor i optymizm były bardzo zaraźliwe, a odwaga i wewnętrzna siła- godne pozazdroszczenia. Choć książkę czytałam zaledwie dwa dni, zżyłam się niesamowicie z tą cudowną dziewczyną i razem z nią przeżywałam każdy uśmiech i każdą łzę, a tych było naprawdę wiele.

„Cała jestem jednym wielkim wołaniem o dotyk jego ust.”

Holdera nie pokochałam tak bezwarunkowo od razu. Podobnie jak Sky, miałam spory problem z tym by go rozgryźć, a do tego mam dosyć ograniczone zaufanie w stosunku do bezczelnych przystojniaków. Jednak mimo, iż mnie wkurzał, z czasem coraz mocniej zaczęłam się do niego przywiązywać i podziwiać go, za to jakim jest człowiekiem. Ich wzajemne relacje nie były proste. Połączyła ich tajemnica, przeszłość i cierpienie. Jednak mimo to znalazło się tam też miejsce na miłość, bezwarunkowe wsparcie, a także mimo wszystko nadzieję.

„Żałuję, że nie umiem go rozgryźć. Większość ludzi nie stanowi dla mnie problemu. Są prości. Holder jest skomplikowany, wręcz pogmatwany.”

W tym miejscu muszę Was poprosić byście od samego początku bacznie obserwowali każdego z bohaterów. Żadne ich działanie, żadne słowo nie jest przypadkowe i ma swoje konsekwencje. Collen Hoover bardzo dokładnie przemyślała powieść zanim zaczęła ją pisać. Podczas lektury niektórych książek można odnieść wrażenie, że autor w trakcie pisania całkowicie zmienia kurs, bo wpadł na genialny pomysł, ale nie chce wyrzucać początku. Ale nie tutaj. Gdyby autorka zaczęła pisać tą opowieść od tyłu wszystko okazało by się prostsze i bardziej jasne. Autorka postawiła jednak na tą trudniejszą opcję i nie daje czytelnikowi gotowych rozwiązań. Każe rozwikłać zagadkę z przeszłości, zmierzyć się z szokiem i niedowierzaniem po odkryciu prawdy. I choć część rzeczy może wydać się Wam zbędna lub dziwna, to wierzcie mi- żaden drobiazg nie jest dziełem przypadku.

„Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu. Nie możesz skończyć rozdziału, potem opuścić wydarzenie, którego nie chcesz przeżywać, i otworzyć na rozdziale, który lepiej pasuje do twojego nastroju. Życia nie można podzielić na rozdziały, tylko co najwyżej na minuty. Wydarzenia z twojego życia są zaklęte w kolejnych minutach. Nie ma tu pustych kartek ani końców rozdziałów. Niezależnie od tego co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech.”

Choć nie da się ukryć, że jest to romans New Adult, nie można go absolutnie nazwać typowym. Opis skrzętnie ukrywa to, co w książce najważniejsze, i bardzo dobrze, jednak musicie wiedzieć, że to coś znacznie więcej niż kolejny romans dla nastolatek. Jest to pełna bólu opowieść o starcie, wybaczaniu i gojeniu ran. O krzywdzie, jaką potrafią wyrządzić najbliżsi nam ludzie, ale też o nadziei, która nigdy nie powinna gasnąć. Powieść przepełniają skrajne emocje, od śmiechu poprzez złość i nienawiść aż do słonych łez bezsilności. Nie zabraknie tam jednak też namiętności, ale i dojrzałej miłości. Książka sponiewierała wszelkie moje myśli i uczucia. Zrobiła ze mną te wszystkie rzeczy, które fenomenalna lektura powinna zrobić z czytelnikiem. Bo taka właśnie jest. Fenomenalna.

„Nie jestem już niczym więcej jak naczyniem na łzy, które nie przestają płynąć.”

O CZYM?   „Hopeless” to niesamowicie poruszająca, pełna emocji opowieść o odzyskiwaniu wymazanych wspomnień i szukaniu wśród nich swojego własnego „ja” i o miłości, która daje siłę, by przejść przez najgorsze chwile. Przed rozpoczęciem lektury zastanawiałam się, czemu tytuł nie został przetłumaczony (pomijając oczywisty fakt, że dosłowne tłumaczenie, czyli „beznadziejny” jest niezbyt zachęcające). Teraz znam już jego znaczenie i nie wyobrażam sobie by mógł być inny. Wbrew pozorom (i tytułowi) historia jest przepełniona nadzieją i rzuca zupełnie nowe światło na pewne trudne i bolesne tematy. Moim zdaniem każdy powinien poznać historię Sky i odkryć, że też ma w sobie cząstkę nadziei.

Ocena:
10/10
Lektura obowiązkowa

W serii:
>"Hopeless"<
"Losing Hope"
"Finding Cinderella" (novella)



6 lipca 2014

„Miłość bez scenariusza”- Tina Reber



Życie pisze najlepsze scenariusze

Życie aktora wydaje się być niekończącą się imprezą. Miliony na koncie, życie w blasku flesza i podziw całego świata. Chyba każdy bez wahania zamieniłby się z taką osobą na miejsca. Jednak jak się okazuje, gdy przyjdzie zdjąć różowe okulary i zmierzyć się z rzeczywistością, życie sław nie wygląda już tak różowo. Ryan Christensen pozornie ma wszystko, o czym można marzyć. Jest młody sławny, bogaty i wprost nie może opędzić się od kobiet. Mimo to daleko mu jednak do szczęścia, tłumy fanek i paparazzi nie pozwalają nawet na chwilę wytchnienia, a kobiety postrzegają go jako bohatera filmu a nie zwykłego mężczyznę. Wszystko jednak zmieni się, kiedy Ryan uciekając przed tłumem oszalałych fanek znajduje schronienie w barze Taryn Mitchell…

„Byłam całkiem zadowolona z mojego życia, prostego i przewidywalnego, z elementami dramatu tu i ówdzie, spowodowanymi przez łagodne powiewy. Zaczęłam nawet myśleć, że mam pełną kontrolę nad pogodą (…) do dnia, w którym wiatr wdarł się przez moje drzwi i porwał mnie ze sobą.”

Gdy ekipa filmowa przyjechała do spokojnego Seaport, by kręcić kolejną część kinowego hitu, Taryn kompletnie nie mogła zrozumieć szaleństwa, które nagle opanowało miasto. A boski Ryan Christensen? Przecież to zwykły facet! Jednak kiedy Rayan przekracza próg jej baru, uporządkowane życie Taryn nagle wywraca się do góry nogami. Choć pochodzą z dwóch zupełnie różnych światów, tych dwoje od razu łączy nić zrozumienia, a może nawet zauroczenie? Jednak czy warto kontynuować znajomość z aktorem, który choć jest miły i uroczy niedługo wyjedzie z miasta? Czy Taryn po niedawnym zawodzie miłosnym będzie potrafiła zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie?

„Co do jednego miałam pewność. Ryan wskrzesił tę część mojego serca, która ciągle jeszcze wierzyła, że miłość jest możliwa.”

Żadna siła nie jest w stanie powstrzymać uśmiechu cisnącego się na usta podczas czytania tej pozycji. Książka jest niezwykle życiowa i rozczulająca, a lekkie pióro autorki sprawia, że nikt nie powinien mieć trudności z wczuciem się w opowiadaną historię. Na przełomie 680 stron bardzo dokładnie poznajemy bohaterów i ich charaktery, które zostały bardzo precyzyjnie nakreślone. Taryn to piękna, opiekuńcza i twardo stąpająca po ziemi bizneswoman. Jest właścicielką baru, w każdy poniedziałek gra w pokera i ma paczkę oddanych przyjaciół. Przede wszystkim jest jednak bardzo samotna i wielokrotnie zraniona przez dawnych partnerów. To właśnie połączy ją z Ryanem, który w gruncie rzeczy jest bardzo rodzinnym i uroczym facetem, pragnącym stabilizacji i spokoju. Tej pary absolutnie nie można nie polubić, jednak muszę przyznać, że choć uroczy nie skradli mego serca aż w takim stopniu jak tego oczekiwałam.

„Zazwyczaj wszystko było dla mnie czarne albo białe; jeśli już podjęłam decyzję, trzymałam się jej. Ale odkąd ten facet wszedł w moje życie, wszystko się zmieniło, rozpływało w różnych odcieniach szarości.”

Nie da się uniknąć porównań do innej książki opisującej miłość zwykłej dziewczyny i celebryty. Mówię tu oczywiście o genialnej „Ostatniej spowiedzi”, która jest jedną z moich ulubionych książek. Niestety na tle tej powieści, „Miłość bez scenariusza” wypada niestety blado. Choć nie ukrywam, że książka mi się podobała, to muszę zwrócić uwagę na kilka wad, które wyłapałam podczas lektury. Autorka ma skłonność do przesadnego rozwlekania wątków, co chwilami bywa nieco nużące. Powtarzają się często bardzo podobne sceny i takie same wątpliwości bohaterów. Długość okazuje się więc tyle zaletą co wadą, bo mimo iż naprawdę lubię grube tomiszcza, to w tym konkretnie przypadku wolałabym, by książka była odrobinę cieńsza. Być może uważam tak, bo autorka prowadziła historię bardzo spokojnie. Zbyt spokojnie jak na mój gust. I chwilami brakowało mi nieco tempa i akcji a także zdecydowanie nie podobał mi się fakt, że większość akcji toczy się bezpośrednio w barze. Fantastyczna Taryn pod koniec też zaczęła mnie lekko wkurzać. Jednak mimo tego wszystkiego nie potrafię myśleć o książce źle, bo w gruncie rzeczy zapewniła mi sporą dawkę relaksu.

O CZYM? „Miłość bez scenariusza” jest uroczą historią rodzącego się uczucia zwykłej dziewczyny i sławnego aktora. Równy rytm i brak większych zaskoczeń sprawia, że powieść jest idealna na leniwe letnie dni, kiedy chcemy na chwilę się rozmarzyć i odpocząć. Jest to również obraz okrutnej rzeczywistości świata gwiazd i piękna historia miłości stawiającej czoło wszelkim przeciwnościom. Polecam głównie romantyczkom, ale też tym, którzy chcą choć na chwilę się rozmarzyć.

Ocena:
7/10

W serii:
>Miłość bez scenariusza<
Próba uczuć
Love Unguarded


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat!


1 lipca 2014

Premierowy lipiec


UWAGA: Daty premier są ruchome i mogą ulec zmianie


Książki:


„Ujarzmienie”- Jeff Vandermeer
Seria: Unicestwienie #2
Wydawca: Otwarte
Premiera: 2 lipiec 2014

Strefa X nadal broni swoich tajemnic. Southern Reach, podupadająca rządowa agencja, do kolejnej próby zbadania terenu przydziela Kontrolera. Dla Johna Rodriqueza, śledczego po przejściach, to ostatnia zawodowa szansa. Poczynania nowego szefa nadzoruje tajemniczy Głos domagający się regularnych raportów. Okazuje się, że nie tylko w Strefie X działają siły zmieniające ludzki umysł. Czy mężczyzna będzie w stanie je ujarzmić?

Nie wierz zmysłom. Strefa X zmienia każdego.

„Ujarzmienie” to druga część bestsellerowej trylogii Jeffa VanderMeera. Literatura grozy i klasyczna fantastyka najwyższej próby. Już pierwszy tom – „Unicestwienie” – został doceniony przez fanów i zyskał entuzjastyczne recenzje krytyków na całym świecie.
 ***

„Piękna katastrofa”- Jamie McGuire
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 2 lipiec 2014

INTENSYWNA. NIEBEZPIECZNA. UZALEŻNIAJĄCA. Abby Abernathy jest grzeczną dziewczyną. Nie pije ani nie przeklina. Posiada odpowiednią ilość sweterków w swojej szafie. Wierzy, że utrzymuje odpowiedni dystans w stosunku do jej mrocznej przeszłości. Wszystko ulega jednak szybkiej i diametralnej zmianie, gdy wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką trafia do collegu. Jej droga do nowego początku rozpoczyna...
***

„Działko, szlafrok i księżniczka”- Katarzyna Berenika Miszczuk
Seria: Gwiezdny Wojownik #1
Wydawca: G.W. Foksal/Urobros
Premiera: 2 lipiec 2014

Ociekająca absurdem kosmiczna opowieść

Załoga zebrana z łapanki wyrusza rozklekotanym złomem, by uratować Ziemię przed nadlatującą asteroidą. Kto zapomniał przykręcić działko, o co chodzi z czerwonym szlafrokiem i jaką rolę w tym wszystkim odgrywa księżniczka?
 ***

„Powiedz wilkom, że jestem w domu”- Carol Rifka Brunt
Wydawca: G.W. Foksal/ YA
Data wydania: 2 lipiec 2014

Mistrzowska, wzruszająca opowieść o stracie i nadziei. Wielka odwaga autorki w mierzeniu się z bólem młodej bohaterki. Obie wychodzą z tej próby zwycięsko.

June, bohaterka powieści, wrażliwa nastolatka przyjaźni się z wujem Finem. Gdy wuj umiera, wraz z nim odchodzi cały świat. Powieść pokazuje przejście ze świata dzieciństwa do dorosłości, uczy jak na nowo budować samego siebie, jak odnaleźć się w sytuacji straty. Problem AIDS, społeczne wykluczanie, bezsilność a jednocześnie nadzieja tworzą niezwykłą emocjonalną kompozycję, która sprawia, że wzruszony czytelnik uzna tę powieść za ważny głos w dyskusji o psychologii okresu dojrzewania.
 ***

„Nigdy”- Ewa Carla
Seria: Saga Nieśmiertelni #1
Wydawca: Poligraf
Premiera: 3 lipiec 2014

Ona, osiemnastolatka, która po kolejnej w życiu przeprowadzce ma nadzieję, że w końcu osiądzie gdzieś na stałe, gdzie znajdzie przyjaciół, a może i prawdziwą miłość. On, nieziemsko przystojny, bogaty i tajemniczy uczeń tej samej szkoły, w której ona rozpoczyna naukę. Prawie od razu zwracają na siebie uwagę. Ona zakochana bez pamięci powoli odkrywa jego sekrety. Na wiele pytań nie zna jednak jeszcze odpowiedzi. W tajemnicę jego pochodzenia nieoczekiwanie zaangażowanych jest więcej osób, niż mogła przypuszczać.

Aleks w końcu znajduje swoje miejsce w świecie. Przeprowadzka do domu matki pozwala jej na znalezienie prawdziwych przyjaciół. W niedługim czasie spotyka niezwykle przystojnego chłopaka, który wydaje się być jej tajemniczym przeznaczeniem. Co ukrywa Robert? Jaka przyszłość otwiera się przed nimi? W chwili, gdy Aleksandra poznaje jego tajemnice, odkrywa, że może stracić dla ukochanego nie tylko serce, ale i duszę…
 ***

„Taniec cieni”- Yelena Black
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 4 lipiec 2014

Elitarna szkoła baletowa skrywająca mroczny sekret. Wybitna tancerka, obdarzona talentem, którego nigdy nie chciała, i piętnem, od którego nie ma ucieczki.

Vanessa zawsze wiedziała, że taniec ma we krwi, ale nie zdawała sobie sprawy, że świat baletu ma również drugie dno i skrywa najciemniejsze sekrety. Do czasu kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach znika jej siostra z elitarnej Nowojorskiej Akademii Baletowej. Trzy lata później Vanessa zostaje przyjęta do szkoły i dostaje rolę, za którą większość dziewczyn mogłaby zabić… Dziewczyna powoli traci grunt pod nogami. Nie wie, gdzie czai się zło. Czy jest skazana na nieszczęsny los swojej siostry?
***

„Egzorcyzmy Dory Wilk”- Aneta Jadowska
Seria: Dora Wilk #5
Wydawca: Fabryka Słów
Premiera: 4 lipiec 2014

666 – the number of the beast…

Gdybyż to było takie proste i numer wystarczył by wyegzorcyzmować demona! Co zaczęło się w toruńskiej kostnicy, kończy się w piekielnych kręgach. Władający czarną magią sadystyczny psychopata grasujący po ulicach Torunia to zła wiadomość dla Dory Wilk i jej przyjaciół z policji. Jeszcze gorszą jest to, że ci, którzy od wieków powinni być martwi mają się nieźle i czas krwawej zemsty nastał. Mroczne rytuały, tortury, nieskory do zwierzeń Karmazynowy Książe i zdecydowanie zbyt bliski związek z demonami – to tylko kilka spraw, z którymi musi sobie poradzić Dora Wilk.
 ***

“Michael Vey Bunt”- Richard Paul Evans
Seria: Michael Vey #2
Wydawca: Fabryka Słów
Premiera: 4 lipiec 2014

Kontynuacja powieści przygodowej o nadziei, lojalności, odwadze i miłości syna do matki. Michael Vey rozkochał w sobie tysiące amerykańskich nastolatków oraz ich rodziców i nauczycieli.
***

„Splątany warkocz Bereniki”- Anna Gruszka
Wydawca: Papierowy Księżyc
Premiera: 9 lipiec 2014

W III wieku p.n.e. królowa Berenika obcięła swój warkocz i złożyła go na ołtarzu w podziękowaniu bogom za szczęśliwy powrót z wojny ukochanego męża.

Współczesne Bereniki nie obcinają włosów. Współczesne Bereniki plączą swoje włosy i życie, żeby stworzyć siebie na nowo. Robią sobie tatuaże i rozbierane sesje zdjęciowe. Palą papierosy, piją alkohol i uprawiają seks. Są królowymi imprez i słuchają głośnej muzyki.

W chwilach załamania cierpią na bezsenność, mają zaburzenia łaknienia i wysyłają rozpaczliwe maile. Są ambitne, niezależne i nie znają w niczym umiaru. Zdradzają, chociaż bardzo kochają.

Współczesne Bereniki robią straszne głupoty, żeby zagłuszyć tęsknotę. Wszystkie czekają na ukochanego.
 ***

„Trzepotanie jego skrzydeł”- Paul Hoffman
Seria: Lewa ręka Boga #3
Wydawca: Albatros
Premiera: 11 lipiec 2014

Trzecia część trylogii Paula Hoffmana „Lewa ręka Boga”.

Niezwykła, wymykająca się klasyfikacjom powieść z elementami fantasy Paula Hoffmana, amerykańskiego pisarza i scenarzysty. Przeznaczenie znowu spoczywa na decyzjach młodego Thomasa Cale’.
 ***

„Wielki Błękit”- Veronica Rossi 
Seria: Przez burze ognia #3 (finał)
Wydawca: Otwarte
Premiera: 14 lipiec 2014

Aria i Perry są o krok od Wielkiego Błękitu – miejsca, gdzie nie ma eteru i niebo nie płonie. By się tam znaleźć, muszą uwolnić porwanego Cindera, bo tylko z nim przedostaną się na drugą stronę eterowej ściany.

Czy Osadniczka i Dzikus zdołają skłonić do współpracy skłócone od stuleci plemiona, zanim nieokiełznany żywioł pochłonie ich świat? Czy znajdą szczęście pod czystym niebem?

„Wielki Błękit” to ostatni tom oszałamiającej trylogii Veroniki Rossi. Autorka stworzyła niezwykły, pełen okrucieństwa i piękna świat – niczym z najlepszych powieści fantasy i science fiction.

Zanurz się w eterycznej historii, pokochasz ją od pierwszej strony.
 ***

„Na drugą stronę”- Anna Kendall
Seria: Kroniki Duszorośli #1
Wydawca: Zysk i S-ka
Premiera: 14 lipiec 2014

Roger Kilbourne posiada zdolność przechodzenia do krainy umarłych i rozmawiania z jej mieszkańcami. Ten zdumiewający dar nie ułatwia mu życia. Rogerowi udaje się uciec od brutalnego wujka, który od lat wykorzystywał jego talenty. Zdobywa pracę w pałacowej pralni i jest przekonany, że nic mu nie grozi, ale niebezpieczeństwa dopiero się zaczynają. Najpierw zakochuje się beznadziejnie w samowolnej, oszałamiającej lady Cecilii, potem zaś zostaje wciągnięty w śmiercionośne intrygi dworskie. Wkrótce zaczyna wykorzystywać swój dar po to, by zrealizować marzenia, nawet kosztem sprowadzenia umarłych do świata żywych.
 ***

„Skruszone”- Sara Shepard
Seria: Pretty Little Liars #13
Wydawca: Otwarte/Moondrive
Premiera: 14 lipiec 2014

 „Zawsze wiem, gdzie was znaleźć”.
A.

Spencer, Aria, Emily i Hanna chcą ostatecznie rozprawić się z przeszłością. Aby położyć kres SMS-om z pogróżkami, zmieniają numery telefonów. Rozpoczynają także nowe śledztwo, usiłując zdemaskować tajemniczego prześladowcę.
Determinacja dziewczyn jest godna podziwu. A. ma jednak zdjęcia, których ujawnienie może przysporzyć przyjaciółkom kolejnych kłopotów. Kto tym razem będzie rozdawał karty?
Odkryj kolejne sekrety bohaterek najmodniejsze serii ostatnich lat.
 ***

„To Ty mnie pokochasz”- Jasinda Wilder
Seria: Falling #3 (cz. 1)
Wydawca: Amber
Premiera: 15 lipiec 2014

Córka Coltona i Nell z bestsellera Tylko Ty przeżywa pierwszą wielką miłość, pełną czułości i bólu.

Nazywam się Colton Calloway. Znacie już część mojej historii, ale jest ciąg dalszy. Moja mała córeczka, Kylie, ma już siedemnaście lat, jest piękna i utalentowana, tak jak jej matka. I tak jak Nell ma słabość do niegrzecznych chłopców, mrocznych i pełnych tajemnic. Wiem, że nie mogę jej chronić przed życiem. Pewnego dnia ktoś ją zrani. Mogę ją tylko kochać i być przy niej, kiedy to się stanie…

Nazywam się Oz Hyde. Zawsze pakowałem się w kłopoty. I zawsze byłem sam, dopóki nie spotkałem Kylie. Lecz czy taka dziewczyna jak ona zobaczy w takim chłopaku jak ja coś więcej niż widzą wszyscy: szybki motor, skórzaną kurtkę i blizny na rękach? I czy sprawi, że blizny, których nie widzi nikt, przestaną wreszcie boleć?
 ***

„Na ostrzu noża”- Patrick Ness
Seria: Ruchomy Chaos #1
Wydawca: Papierowy Księżyc
Premiera: 16 lipiec 2014

Pierwszy tom bestsellerowej i wielokrotnie nagradzanej trylogii Ruchomy Chaos Patricka Nessa, uznawanej za jedną z najlepszych serii dla młodego czytelnika ostatnich lat. Poruszone w niej zagadnienia i literacki kunszt autora sprawiają, że jest idealną lekturą dla dorosłego czytelnika. Prawa do jej sfilmowania zostały nabyte przez wytwórnię Lionsgate, która przeniosła na ekran filmowy między innymi „Igrzyska Śmierci”.

Tood Hewitt jest jedynym chłopcem w osadzie pełnej mężczyzn. Odkąd osadnicy zostali zarażeni Szumem, Todd słyszy wszystko, co mężczyźni myślą, a oni słyszą wszystko, co myśli on.

Za miesiąc Todd ma stać się mężczyzną, ale wśród otaczającej go kakofonii orientuje się, że miszkańcy osady coś przed nim ukrywa – coś tak strasznego, że Todd zmuszony jest uciec wraz ze swoim psem, którego prosty, lojalny głos również słyszy.

Ścigani przez wrogo nastawionych osadników, natrafiają na dziwną, milczącą istotę: dziewczynę. Kim ona jest? Dlaczego nie została zabita przez chorobę, tak jak wszystkie inne kobiety w Nowym Świecie?

Chropowata narracja Todda wciąga czytelników w zapierającą dech podróż, w toku której chłopiec stojący u progu dorosłości musi się oduczyć wszystkiego, co zna, aby pojąć, kim naprawdę jest.
 ***

„Podziemna wojna. Genoboty”- T. C. McCarthy
Seria: Podziemna wojna #1
Wydawca: Fabryka Słów
Premiera: 18 lipiec 2014

Wojna uzależnia i fascynuje

Oscar Wendell, głodny sławy korespondent trafia w sam środek podziemnej walki między dwoma mocarstwami w kopalniach metali rzadkich w Kazachstanie.
Oscar odkrywa, że w podziemiach, oprócz regularnego wojska, u jego boku walczą rzesze genetycznie zmodyfikowanych istot. Genoboty to przyszłość armii. Ich siłą jest wiara w śmierć. Są bezwzględni i gotowi na wszystko.

Metale. Kiedyś będziemy wydobywać je w kosmosie, ale na razie transport stamtąd był zbyt drogi. Dlatego gdy tylko ktoś znalazł źródło surowców, zwykle głęboko pod ziemią, wszyscy rzucali się do wydobycia (…) Właśnie o to toczyła się gra, o metale rzadkie, zwłaszcza ren. To z ich powodu tutaj byliśmy.
 ***

„Zaryzykuj miłość”- Jay Crownover
Seria: Naznaczeni Mężczyźni #2
Wydawca: Amber
Premiera: 24 lipiec 2014

Jet i Ayden postanowili być razem – wbrew wszystkim i wszystkiemu.
Lecz przeszłość, od której tak chcieli uciec, powraca…

AYDEN: Myślałam, że nareszcie jestem bezpieczna, wtulona w ramiona Jeta, otulona jego muzyką. Że kiedy jestem z nim, nic mnie już nie zrani. Ale on miał własne demony, a ja nagle się przekonałam, że żeby mu pomóc, muszę najpierw uporać się z moimi…
JET: Ayden była moim największym marzeniem i długo nie mogłem uwierzyć, że dla mnie zrezygnuje ze swojego. Zaczęliśmy wierzyć w naszą przyszłość, gdy nagle okazało się, że rozdzielić nas może nasza przeszłość…
 ***

„Galop ’44”- Monika Kowaleczko-Szumowska
Wydawca: Egmont
Premiera : 30 lipiec 2014

Mikołaj w przedziwny sposób trafia ze współczesnej Warszawy w sam wir dramatycznych wydarzeń powstania warszawskiego. Jego starszy brat Wojtek decyduje się na podróż, która zakończy się kilkadziesiąt lat wcześniej, aby wydostać Mikołaja z powrotem. W walczącej Warszawie chłopcy poznają na przemian smak zwycięstwa i gorycz porażki, dowiadują się, czym jest męstwo, prawdziwa przyjaźń i wielka miłość.


***


Filmy:


„Rodzinne rewolucje”
Premiera: 4 lipiec 2014

Po katastrofalnej randce w ciemno samotni rodzice, Lauren (Barrymore) i Jim (Sandler) zgadzają się tylko co do jednego – nie chcą się już nigdy więcej widzieć. Kiedy jednak każde z nich postanawia wyjechać na niezapomniane wakacje z dziećmi, okazuje się, że przez tydzień będą skazani na swoje towarzystwo w luksusowym afrykańskim kurorcie.


***

„Zacznijmy od nowa”
Premiera: 4 lipiec 2014
Ona – Gretta (Knightley), początkująca piosenkarka i kompozytorka, znalazła się w Nowym Jorku, bo towarzyszy swemu chłopakowi (Levine) – wziętemu muzykowi, negocjującemu kontrakt życia. Są piękni, szczęśliwi, bogaci, świat zdaje się leżeć u ich stóp! On (Ruffalo), mieszkający od lat na Manhattanie producent muzyczny, powoli traci kontakt z rzeczywistością… Rozstał się z żoną (Keener), jego kontakt z dorastającą córką (Steinfeld) słabnie, a do tego właśnie wyrzucono go zz pracy. Wizyta w małej knajpie, w której występuje Gretta, na zawsze odmieni życie tych dwojga…


 ***

„Zbaw nas ode złego”
Premiera: 4 lipiec 2014
Oficer nowojorskiej policji Ralph Sarchie (Eric Bana) prowadzi dochodzenie w sprawie serii tajemniczych morderstw. Pomaga mu niekonwencjonalny ksiądz (Edgar Ramirez), który jest przekonany, że w sprawy są zamieszane siły nieczyste.


 ***

„Gang wiewióra”
Premiera: 4 lipiec 2014

Komedia do chrupania dla całej rodziny. Opowieść o wiewiórze, który organizuje szajkę zwierzaków, by napaść na sklep z orzechami. Spiżarnia pełna orzechów to marzenie każdej wiewiórki. Nie inaczej jest w przypadku Surly'ego – nieco gburowatego mieszkańca miejskiego parku. Gdy w jego pobliżu odkrywa sklep z orzechami, ma tylko jeden cel. Dobrać się do zgromadzonych wewnątrz skarbów. Zaczyna organizować ekipę, by zrealizować skok, który ustawi ich... na całą zimę.


 ***

„Ewolucja planety małp”
Premiera: 18 lipiec 2014

Kontynuacja “Genezy planety małp”, w której poznamy dalszą historię przejęcia przez inteligentne małpy panowania nad naszą planetą i upadku cywilizacji człowieka. Reżyseria: Rupert Wyatt, w ”roli” Caesara ponownie Andy Serkis, niezapomniany Gollum z ”Władcy pierścieni”.


***

„Step Up: All in”
Premiera: 18 lipiec 2014

Do rywalizacji we wnętrzach luksusowego hotelu Valhalla w Las Vegas przystąpią uwielbiani przez widzów uczestnicy wcześniejszych tanecznych turniejów: Sean (Ryan Guzman), Andie (Briana Evigan), Moose (Adam Sevani), Jenny Kido (Mari Koda), Eddy (Misha Gabriel), Camille (Alyson Stoner), Jason (Stephen 'tWitch' Boss), Hair (Christopher Scott), Monster (Luis Rosado), Vladd (Chadd Smith) i bliźniaki Santiago (Martin Lombard i Facundo Lombard). Wszyscy oni sprawią, że parkiety Miasta Grzechu rozgrzeją się do czerwoności.


 ***

„Samoloty 2”
Premiera: 18 lipiec 2014

Po awarii silnika Dusty musi zrezygnować ze startów w podniebnych wyścigach. Jednak, znany z wielkiej odwagi i ogromnego ducha walki samolot nie poddaje się i postanawia zasilić siły lotniczej straży pożarnej. Wraz ze swoją nieustraszoną drużyną bierze udział w niebezpiecznej akcji gaszenia pożaru w parku narodowym, podczas której poznaje prawdziwe znaczenie słowa bohater…


 ***

„Hercules”
Premiera: 25 lipiec 2014

Ziemia, czternaście tysięcy lat temu. Udręczona dusza półboga błąka się po świecie. Herkules (Johnson), syn potężnego Zeusa, przez całe życie nie zaznał niczego prócz cierpienia. Po wykonaniu dwunastu ciężkich prac i utracie rodziny, poświęca się krwawym bitwom. Tylko one przynoszą mu ukojenie. Za towarzyszy ma szóstkę podobnych mu straceńców, których łączy zamiłowanie do wojny i nieustająca bliskość śmierci. Ich los odmienia się, gdy król Tracji (Hurt) zechce, by uczynili jego armię najpotężniejszą na świecie. Zagubione dusze dostrzegą, jak nisko upadły, gdy stworzą wojowników równie bezwzględnych i żądnych krwi, jak one same.



Na które premiery czekacie?

Zobacz też:

.